Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dafi. Pokaż wszystkie posty

Żelkowe orzeźwienie :)

Żelki – rodzaj cukierka z galaretki. Żelki wytwarzane są głownie z żelatyny oraz cukru buraczanego, do ich wytwarzania mogą służyć także pektyny oraz  bla, bla ... wiem, wiem wiem.
Tak mówi mi słynna wilkipedia.
Wszyscy krzyczą zgroza! Specjaliści alarmują, że żelki dla dzieci to sam cukier..
I takie tam inne historie prawdziwe
Nie od dziś wiadomo, że kochają je dzieciaki a matki płaczą nad ilością zjedzoną.
I czasem krzyczą na babcie, ciocie by nie przynosić  - do innych gości uśmiechają się szczerze (tak, jak dzieciaki na sam widok opakowania) i chowają daleko, daleko i wysoko, wysoko.
Oczywiście grzecznie mówią .." Pewnie kochanie, że Ci dam, ale po obiadku..." potem po kolacji, kolejnym śniadaniu a koniec końcem dają je wtedy, kiedy to chcą pogadać przez telefon z przyjaciółką czy dokończyć manicure.. takie podbramkowe sytuacje ;)
Czy ja daję żelki ? Daje, zdarza się, że daję. Ograniczam jak mogę a czasem nie mogę - to dam ;)
Jak każda Matka, chcę dawać to co najlepsze i dobrze zdaję sobie sprawę, co to jest, na co źle wpływa i ile tam cukru.
Eko Matka ze mnie żadna - choć podpatruję i  świadomość moja coraz to bogatsza.
Więc wiem, co jem.
Nie popadam też w paranoję, bo jak ja to mówię : " raz na rok, to i wąż się zesra"  :D

Także, dla tych - co też "czasem" przymykają oko, przepis na żelkowe orzeźwienie, czyli lody żelkowe!
U nas w domu to hit lata ! ( częstotliwość podawania - zależna od opiekunów )

Składniki !


 1.Pojemnik na lody
 2. Żelki jakie lubicie
 3. Szklanka soku  ( my lubimy Tymbark arbuzowy lub jabłkowy - sam cukier!!! ;) )
 4. Woda  - my akurat używamy dzbanka Dafi


Zanim przejdę do przepisu wspomnę o dzbanku muszę - bo się uduszę ;)
Zapewne nie odkryłam Ameryki, ale to wspaniałe rozwiązanie dla całej rodziny kupującej XXX zgrzewek wody. Woda filtrowana nalana prosto z kranu smakuje noooo tak jak butelkowej...
Więc po co przepłacać ? :)
Używam ją do wszystkiego: posiłków, napoi gorących (dzięki temu brak kamienia w czajniku) a przede wszystkim pije ją Czort.
Fajny jest też manualny wskaźnik przypominający, kiedy mamy zmieniać filtry - must have przy takim dzbanku dla zakręconych matek.
Szczegóły znajdziecie tu --> Dafi

Wracając do szybkiego przepisu na przepyszne LODY ŻELKOWE ( Czortowe) :
Sok rozcieńczamy z wodą i wlewamy do pojemników.
Następnie wrzucamy żelki ( ilość zależna od Was )
Na koniec wkładamy  pojemnik do zamrażarki i czekamy :))
Efekt estetyczny i smakowy zapewniam powala :)
Jednym słowem #omommm

Smacznego!





 

Spotkanie Blogerek / Giżycko part I

Do tej pory zastanawiam się co napisać, gdzie byłam, co robiłam bo mam wrażenie, że śniłam :)
Serio !
Spotkanie Blogerek w Giżycku w Caffe Crema było czymś w rodzaju szybkiej, udanej randki
Wstajesz rano, ale już od wczoraj myślisz w co się odziać..
Robisz make up i starasz się by był inny niż zawsze, ale kończy się to jak zawsze...
Więc lecisz na spotkanie, pędzisz niczym struś Pędziwiatr a i tak się spóźniasz...
No i jesteś tam wreszcie cała w emocjach, trochę się trzęsiesz i masz wrażenie, że wszystko wlatuje Ci do ucha i wylatuje. Czujesz się obecna, ale jednak nie do końca - podniecasz się tym wszystkim jak mały dzieciak, czujesz motylki w brzuszku, jak zaglądasz do paczek sponsorów ;)
Czasem wyłączasz się na chwilę niczym przycisk MUTE na pilocie i widzisz jak oni wszyscy śmieją się , rozmawiają a czasem dłubią w nosie ;)
Aż tu nagle, tą wspaniałą chwilę przerywa Ci krzyk - słyszysz go takiego spowolnionego jakbyś przewijała, wydłużała słowo : Aaaaaaaaaaaaania ! no i wtedy te uczucie kubła zimnej wody !
Ania !!! Blanki nie ma! ...
No tak zapomniałam, że na tą randkę wybrałam się z dzieckiem ;)
A Dziecko zajęło się samo sobą w fontannie ...

Wracając do sedna sprawy całego spotkania a bardziej organizacji - level 100282787275276
Serio :) !!!
Nie chcę pisać jak było słodko, pierdząco bo mam wrażenie, że nie uwierzycie a pomyślicie, że robię to z sympatii.
No, ale tak było! Muszę słodzić !
Był spontan i total luz bo dwie organizatorki Natalia ( Mama Diabełka ) i Roksana ( Dzwoneczkowy Raj Mamy ) zrobiły to idealnie i do tego wszystko - wirtualnie, plus dwa telefony :)
Można ?
Oczywiście, że tak :)
Dziewczyny wypełniły nam czas warsztatami nt. robienia zdjęć dzieciom przez sympatyczną fotograf Annę Zalewską - Mart, nakarmiły nas porządnie i pić kazały :)
A na koniec by spalić kalorie Kasia z Fit - Giżycko dała nam po bandzie ;) a dokładniej już wiem co robię źle- niebawem brzuch będę miała niczym Chodakowska ;)
Tak się rozpisałam a bułki drożdżowe z dżemorem wołają ;)

Dziękuję wszystkim !
I do zobaczenia !!!
:*













Uczestniczki : Mama Diabełka , Jej cały świat, Aktywna mama i syn, Dzwoneczkowy raj mamy, AniBarPioMar, Super Dzieciaczki, Malinka 24, Lesia - Rękodzieło, Pani Rolnik, Blaneczkowo

Sponsorzy : Dafi, Bart-Druk, Tinuff, Mama i Ja, Mariza, Osmoza Care, Pat&Rub, Carmex, Dong -A Polska, InFarmacja, Lesia -Rękodzieło, Vicks, Gospodarstwo rolne Ilona i Andrzej Wasieczko, Fotograf Anna Zalewska - Mart, Soraya, Lenny Lamb, Portal Czytam, Barbaras, Bombelinkowo, Lulek.Tv, Dermasova, Beter, Batiste, Foppapedretti, Mazurolandia, Wydawnictwo Dookoła Świata, Pluplu, Ognisty Ptak, Charisma, Wydawnictwo Dwie Siostry, Emiludek.