Who is Santa Claus ? :)
No właśnie faken kurczaki kto to jest ten Mikołaj i jego cała banda?Renifery, krasnoludki i ten worek zabawek o którym to każdy gada... - rozkminka Blankowa ;)
No właśnie Święta tuż, tuż - dla Czorta to będzie jedna, wielka nowość - bo co te moje dziecię może pamiętać z przed roku ? takie tam pytanie retoryczne...
A więc Matka zadanie big miała - uświadomić Czorta Blankowego co by to wiedziała kim jest ten gruby z brodą - że Świętym Mikołajem go zwą a kolega z bloku obok to tylko takie same imię ma :)
Kim elfy są, co to prezenty i że Renifer to wcale nie koń .
Zatem...
Dnia pewnego, porą wieczorową - Matka wzięła Czorta, plastelinę i zaczęła tworzyć..
Blanka, uwierzcie mi skupiła się tak na moich palcach, jakoby wiedziała i tylko mnie sprawdzała czy ja oby to dobrze tworzę ;)
Robię czapkę i pokazuję
- zobacz Blaniu - czapka!
Blanka powtarza - capka
Potem broda, buzia, wąsy, nos i oczy...
Blanka krzyczy - oko!
- Tak Blaneczko oko jedno, drugie. Zobacz mamy już głowę Mikołaja.
Blanka powtarza oczywiście - gowa...
a potem dziwna mina mówiąca sama za siebie ...
- Mikołaja ? o co kaman?
szybko zrobiłam tułów, worek i jej pokazuje
- Zobacz kochanie to jest Święty Mikołaj a tu ma worek pełen prezentów
Czort patrzy, myśli, mysli i mówi - ludek.. ( czyt. krasnoludek :))
Taka sytuacja.. ale co? nie poddaję się i mówię dalej kim jest, co robi , kto mu pomaga, czym jeździ ( hmm ale to zabrzmiało ;) - oby zapamiętała, że saniami a nie brum brum ;)
Po godzinie, kiedy to tatuś Blankowy doczłapał się do domu - Blanka u progu witała i wołała : ".. tata, tata, kołaj .." - mina matki zadowalająca bo nauka nie poszła w las ;)
Otóż Blanka już nawet wie co przyniesie jej "kołaj" , oczywiście jeśli będzie oczywiście grzeczna ;)
Piesek na smyczy jej się marzy :)
Kto nie przyjdzie, to zaraz dowiaduje się, gdzie siedzi "kołaj" i co przyniesie Blance jak będzie grzeczna.
A "kołaj" siedzi sobie na pojemniku od herbaty i paczy, paczy sobie..
Jako że, dziecko wie w końcu kim jest ten "kołaj" i mam nadzieję reszta też...
(choć na renifera mówi dalej koń..)
Tak, też Matka postanowiła, iż przyszedł czas by napisać/ namalować list Mikołajowi..
Tak też zrobiłyśmy :)
Oto on:
MB: Blanka piszemy list do Mikołaja?
B: że jak?
MB: No do Świętego Mikołaja!
B: To przecież "ludek" jest! ahahahaha
MB: To ja napiszę za Ciebie
B: O nie to mój list!
B: Co by tu mu napisać hmm?
B: Mam nadzieję, mnie rozczytasz ;)
B: Zerknę na ściągę ..to mam i to...
B: i tyle w tym temacie..
teraz tylko bądź tu grzeczna eh... ;)
Słów kilka o Blankowym designie bo ta cudowna sukienka Lora od Małej Sztuki zasługuje na to by o niej gadano ;) te mamy które interesuje jakość i klasyczna prostota designu kierujcie się tu --> www.malasztuka.com
Uwierzcie , ba! musicie! w jej fantastyczny materiał - bardzo ale to bardzo elastyczny, nie krępuje ruchów! Czort nakłada ją nie tylko na okazje ale na wszelkie wariacje domowe ;) Prosta, subtelna i nie ogranicza - czyli nakładamy ja do wszystkiego - tylko zmieniamy dodatki i design nowy jak talala . Tu skupiłam się na ciepłym, tyci świątecznym klimacie i mam nadzieję że się udało ;)
Blankowy design :
Sukienka - Mała Sztuka
Spinka -Sewingwithpassion
kamizelka - Pepco
rajstopy - calzedonia
skarpetki - made in teściowa sąsiadki ;)
Niebawem nasza lista top prezentów! :)
oczekujcie ;)









