Pokazywanie postów oznaczonych etykietą icon store. Pokaż wszystkie posty

my kochamy spontany ;)

Macie tak, że jak wracacie z wakacji, to tak na serio to zmęczeni jesteście?:)
Dodatkowo okazuje się, że przez ten czas, jak was nie było to się kurzu nagromadziło, to prania pół łazienki a dziecko skacze z potrojoną energią i weź tu coś zrób..
No właśnie tak i u mnie było, ledwo ogarnęłam tą mą jaskinie a tu babcia Blankowa dzwoni i mówi: jedziemy jutro nad morze? moje oczy niczym oczy lemura...cisza w słuchawce i odpowiedź : ale jak? jutro?
Babcia Blankowa stała bywalczyni tvn meteo wspomniała o ostatnim ciepłym weekendzie i że dawno z wujkiem Blankowym się nie widziałyśmy ( chrzestny Blanki)... no faktycznie co tu się zastanawiać, pranie schnie, szybkim ruchem ogarniam świat blogowy posty wakacyjne poszły - kto nie widziałam to zapraszam tu --> 1cz. i 2 cz.
I....pojechały! jak zwykle zapakowały cały samochód, bo to podarki, to nasza garderoba zróżnicowana, gdyby jednak pogoda zmieniła zdanie. No bo w końcu trzy baby jadą to musi być auto pełne, no nie ?;)
Kierunek Gdynia, o tak miasto znane matce z czasów studenckich imprez :) hulanki, swawole wiecie, rozumiecie ;)?
Zakochane w tym mieście, stwierdzam za trzy - odpoczęły, złapały ostatnie promyki letniego słońca. Skwerek, bulwar, restauracja Del-Mar z dobrym jedzonkiem i extra położeniem bo na samej plaży. Dodatkowo dwa kroki od wielkiego placu zabaw..czego chcieć więcej? Polecam! Rodzinne spotkanie, na plaży chilloutowanie (oczywiście Blanka i chillout to taka zbieżność, jednak plac zabaw na plaży załatwił wszystko) , nocne pogawędki i zakupowy happy end to co naładowało nasze baterie a Blankowy wujcio -wariatuńcio z ciocią Ali zadbali o wszystko, rybnych smakołyków również nie zabrakło.
I zostały tylko wspominania,biegającej Blanki która uśmiechem skradła nie jedno serducho turystki ( miłe Panie pozdrawiamy:)) Podobno to uśmiech i wdzianko, o które nas pytano: a gdzie można takie ubranko kupić? ale to tak na Facebooku normalnie?:) A wdzianko o którym mowa to Kujukuju sami zobaczcie, sami oceńcie. Nie będę dużo pisać bo jak na obrazku tak i w użytku.
Kto nie zna zagląda tu --> Kujukuju 











 Blankowy design :
bandamka - no name
tunika z ćwiekami - kujukuju
dreski - kujukuju






 Blankowy design:
bluzka - Zara
Bluza - SZare-BAM
legginsy - Icon store
kocyk - Mamissima.pl




 Blankowy design:
opaska- h&m
bluza - next
spodnie -h&m
balerinki -h&m

A teraz napiszę coś, co jest strasznie słabe.. i pytanie że ludziom się chce? nasunęło mi się od razu, no cóż..
Moda na hejting panuje a że u nas troszki tej mody to i do nas zawitał :)
Krótko i na temat Matka Blankowa podsumowuje:
bo ja to myślę , że żal dupsko ściska bo nie inaczej ;) co z tego że reklamuje, co z tego że polecam...przecież nie kradnę ani za bluzkę czy tunikę nie chodzę z banerem pod Pałacem Kultury ...
Matko ludziska opanujta się !!:)
Tak czy inaczej jak żal dupkę ściska to proponuję potem rozluźnić, potem znowu ścisnąć i tak z 20 serii i macie dupcie niczym Chodakowska ;)
kisses !;)


Bo kiedy pada deszcz... budzi się Wodnik Blanka Szuwarek ;)

Deszczowo było i dla nas miło.. bo Blanka mogła przeżyć swój pierwszy spacer w kałużach .
Muszę powiedzieć, iż frajdę miała choć nie od razu... bo jak trzeba było nałożyć gumiaki to ile to krzyku było.. potem delikatnie stąpała, a w kałużach już skakała :) i tak sobie pomyślałam, czy wy jakoś dziecko przygotowujecie do nakładania tych butów bo rzeczywiście dla niej to wielka zmiana, na coś gumowego, wysokiego i może ja źle zrobiłam że jej po prostu  nałożyłam ( choć nakładając tłumaczyłam, pokazywałam i mówiłam gdzie pójdziemy) myślałam, że się wystraszy i z kałuż nici ale kiedy to matka nałożyła swoje kalosze Blanka się uspokoiła i tylko powtarzała "cio to?" wskazując paluszkiem na gumiaki:)
no i teraz kałuże... kurde niby napadało tego deszczu a kałuż ni widu, ni słychu jakieś zbyt proste te nasze chodniki.. musiałam co chwilę szukać bo te małe kałuże po paru sekundach się nudziły ..albo zabawa w skakanie po kałużach przechodziła w moczenie rączek i rękawków a czasem pojawiała się chęć zamoczenia dupki w tej kałuży, choć na chwilkę:) A na dupci miała przecudowne nowe legginsy od Icon store ...które to były calusieńkie mokre no nie ot tak nazywają się Raindropsy.
Na koniec spaceru matka znalazła wielką kałużę na placu zabaw i tam uwaga -  bała się zdjęcia robić bo wody było prawie po Blankowe kolana a Blankowemu Czortowi w to mi graj i jeszcze zaczął kropić deszcz a dziecko oczywiście uradowane:) a matka stała i to wszystko oglądała i się sama radowała :) czy wy też tak macie ? też się tak podniecacie, nawet czasem bardziej niż swoje dziecko?
a tym bardziej jak robicie z dzieckiem coś pierwszy raz lub jak dziecko wchodzi już w inny, nowy etap... pamiętam jak małą karmiłam cycochem to nie mogłam się doczekać kiedy zje normalny obiadek łyżeczką a jak piła z butli to nie mogłam się doczekać kiedy zacznie pić z bidonu.. i tak dalej i tak dalej:)
wracając do spaceru to muszę powiedzieć iż był krótki bo wiecie jak to z naszą polską pogodą raz ciepło jak w tropikach a raz typowa polska jesień ... ale wodnik Banka szuwarek mimo, iż kałuż brak (bo pogoda zaczęła nas od paru dni rozpieszczać ) chodzi po domu w swoich owieczkowych gumiakach w poszukiwaniu kapki wody ;)



















Blankowy design :

Kurteczka - Baby Place
Bluzeczka - Zara
legginsy - Icone store ( klikajcie i oglądajcie )
gumiaki -  no name

Wodnik Blanka Szuwarek cdn.