Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na wakacje. Pokaż wszystkie posty

Na wakacje :) Go! cz.1

Comment ça va Moi  Drodzy?? :) ee przesadziłam co ? :P
 Normalnie leń mnie opętał, ten francuski jeszcze i nic mi się nie chce.. żyje jeszcze urlopem, który zdecydowanie był za krótki dlaczego tak jest, no dlaczego? że wszystko co dobre , szybko się kończy?
No ale nie będę wam tu smęcić ( wybaczcie- depresja jesienna mnie atakuje..),
Ci co czekali na relacje: START! ale to będzie cześć pierwsza bo co za dużo, to nie zdrowo ;)
Usiądźcie wygodnie bo teraz przenosicie ze mną ( jako walizki, kapelusze, okulary słoneczne.. nie wiem kim chcecie być, Bluboszka miała dobrą miejscówkę ;) - bo przecież ona musi jechać z nami!
A więc przenosimy się do naszego zapchanego pakunkami auta i jedziemy - przed nami ok. 2200 km... No co takie zdziwko? jedziemy nie marudzić ;)
Wszystko jest znośne, nie ma stękania. Wyjeżdżamy nad ranem więc aura senna , tatuś Blankowy czuwa:) Oby przez Polskę a potem sruuu...
Robimy przerwy, przystanki i uwierzcie nie jest ciężko, my tak w ogóle przyzwyczajeni do wiecznej jazdy. Blanka zafascynowana bajkami - Pomysłowy Dobromir skradł jej serce ( wujku Przemku buziaki wysyłamy :* ) Jego pomysłowość dała mi do myślenia ..temat bajki tamtejszego czasu a teraz ..temat rzeka

I wszystko byłoby piękne, gdyby nie to, że jakieś 150 od granicy - auto nam zdechło i trzeba było wypożyczyć, gdyby nie to, że lodóweczka została w pensjonacie ;) ach te straty nie ma co wspominać, nie zepsuło nam to urlopu , nie zatrzymało bo kierunek był jeden Welcome to St. Tropez :)  

Po drodze zajechaliśmy do Europa Parku .. nie wiem czy wiecie, ale jest to największy w Niemczech i trzeci z najpopularniejszych park rozrywki w Europie. Polecam dla dużych, małych czy starszych wiekowo:) Gdybyście widzieli minę Blanki i jej okrzyk w momencie wjazdu za bramę, a potem było wszystko...karuzele, pociągi małe i duże, kino 4D, kąpiel w fontannie żywe księżniczki , baby Jagi czy krasnoludki. Ale ci ludzie pomysły mają i jakie to wszystko zadbane i dopracowane. Mogę śmiało napisać: nie żałuje , niesamowite przeżycie ( matka z ojcem zaszaleli i pojechali kolejką Silver Star.. nie napiszę tu co krzyczałam - jak nią jechałam ;) pozdro Ala ;*
No dosłownie atrakcje zapewnione na cały dzień a jedzenie - palce lizać ! A wiec kto ma blisko pakować swoje 4Litery w troki ;)

Na dziś tyle jutro słoneczna Francja a więc leżing, smażing, plażing :*

Klikamy na foto i oglądamy:)