codzienność,

mały człowiek i las

11:21:00 Ana B 16 Komentarze

Miała to być leniwa sobota, tylko czy te lenistwo nie okazałoby się jednak zmęczeniem. Bo przecież ja lubię tak wyjść do ludzi, lubię jarmarki, festyny, spacery , rowery  no te ostatnie żeby to było prawdziwe;) w sensie roweru mi brak ale następny sezon będzie nasz I promise! Rękawiczki na rower już mam !:)
Blankowy Czort tez uwielbia wyjścia, gości i inne przyjemności wtedy dziecko mi się przyjemnie męczy i nie skwierczy tak jak to było przez ostatnie dwa dni - powód leje, leje i jeszcze raz leje.
A w weekend co? no oczywiście że leje bo jakby miało być inaczej:)
a że sezon grzybowy się zaczął to tatuś Blankowy nie omieszkał nas do lasu zabrać na grzybobranie - taka sytuacja:)
Kalosze są, płaszcze też no przyznam że kosza brak ale za to reklamówka lidlowa zdała egzamin:)
Czort zadowolony, zbierała żołędzie , głosiła leśne orędzie - czyli krzyczała bo echo przecie , oczywiście matka uspakajała ale to wtedy jeszcze lepsza frajda. Ja - nie, dziecko - tak.. nie wygrasz, chyba że się zmęczy..
Żaby łapała, szyszkami rzucała takie tam zamieszanie było.
Zbieranie grzybów ale owszem najlepsze to te psiaki, trujaki, gadówki, gadziory  bo przecież ich pełno ale matka tłumaczyła, tato pokazywał i mam nadzieję iż nauka nie poszła w las ;)
Koniec końcem kurki są! :)
i jedna poziomka :)

















                                                                       Echooooo!:)



 Design Blankowy

czapka - Hobibobi
chusta - Reserved
kurtka - 5-10-15
kalosze - no name

Podobne posty

16 komentarzy:

  1. bardzo fajna czapeczka. W nasz synek bardzo lubi żołędziami się bawić w parku :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Co wam wszystkim z tymi grzybami?:p I skąd ta tajemna umiejętność grzybobrania?! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no z tym grzybobraniem to śmieszne bo to tatuś Blankowy mnie tym zaraził:) w tamtym roku byłam pierwszy raz i bardzo mi się spodobało a moment kiedy znajdujesz grzyba i zaraz drugie i następnego o matkoo to jest najfajniejsze:)

      Usuń
  3. ojeju jak mi brakuje takiego wyjścia do lasu... pogoda ostatnio rzeczywiście typowo barowa, moje dziecię również się nudzi w domku, musimy wziąć z Was przykład:)
    http://memoriems.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja za grzybami nie przepadam chyba dlatego że się na nich nie znam :D a do lasu chodzimy często bo mamy tuż za rogiem :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Na grzyby lubiłam chodzić z tatą, ale ja sama osobiście z moim dzieckiem chodzic nie bede gdyz ani mamusia ani tatus na grzybkach sie niestety nie znaja:D

    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Też wybieramy się na grzyby niebawem ! :) Słodka niunia w wielkim lesie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. masz racje pogoda jest okropna... qrcze też mam radochę jak jedziemy do lasu na grzyby i znajdę borowiki lub podgrzybki.... :)

    OdpowiedzUsuń
  8. A czemu krzyczeć nie można? Zabawa z echem to super sprawa! Grzyby od tego nie uciekną ;)
    http://zabawyzn.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Supad:) Blanka wygląda szałowo:) No i te kaloszki :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziewczyny, to może jakieś małe szkolenie z grzybobrania bo widzę, że dobre w tym jesteście - wstyd się przyznać ale ja w tym temacie ciemna jestem ;),

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Monika to nie jest tak jak myślisz:) naszym guru grzybobrania jest tatuś Blankowy który potwierdza czy się nadaje czy trujak :)

      Usuń
  11. ale bym zjadła taką poziomkę ;) uwielbiam las, szkoda, że nie mam takiej miejscówki blisko mnie ;)
    Świetna kurtka, a może płaszczyk, idealny na te mokre dni * Pozdrawiamy i zapraszamy również do nas :)

    OdpowiedzUsuń
  12. aaaa uwielbiam grzybobrania :D w tym roku niestety nie było jak... byliśmy ostatnio co prawda na spacerze w lesie, ale znaleźliśmy 5prawdziwków i tyle bo to las bardziej do spacerów niż zbierania grzybów :D ale za to kupiłam dziś na bazarku pudełko kurek i jutro będzie sosik , uwielbiammmm ! A Blaneczka super wygląda , kalosze mistrz! :)

    OdpowiedzUsuń