Its a magical place...

Chciałoby się by miała własny kąt, taki większy
Swoją łózko, szafę, zabawek tuzin co chować nie trzeba.
Chciałoby się by siedziała tam i się bawiła, celebrowała swoje chwile, po których Matka nie zawsze byłaby zadowolona - bo to ściana pomazana, to plastelina w dywanie.
Zatem jak się chce - to się dąży!
Postanowione Mama idzie do pracy!
Jak już głośno mówię A to i trzeba powiedzieć B...
Jak na razie to jest jej kąt, od niedawna mówi na niego "nowy" bo już dla większych dziewczynek.
Zapraszam Was do Czortowej mini krainy a za niedługo - będzie coś piękniejszego!
Ja to wiem ;)















Blankowa pościel - Modenex
Lalka - Lollishop
piżamka - Reserved
miś - Playscholl

Wyniki !!!
Szczęśliwcami zostają.....

Sukienka leci do Agaty Grabarek Babickiej
Spodnie lecą do Karoliny Burdalskiej

Gratuluję !!!
a jutro coś nowego fajowego ;)




DomoWe SpA !

Kto lubi domowe spa?
Pytanie drugie.
Kto robi sobie domowe spa ?
Kiedyś zdarzało mi się to bardzo często, teraz niestety mam na to mniej czasu - bo jeśli mam wolną godzinę czy dwie i wyszło to całkiem spontanicznie - to tak się cieszę, że siedzę w tym szoku na kanapie i leżę, a potem się okazuje, że koniec czasu..
A stópki same się nie zrobią , cera, włosy same o siebie nie zadbają :)
Dlatego postanowiłam!
A jak postanowię to tak zrobię !
W tym wszystkim akurat musiał towarzyszyć mi Czort - nie miałam wyboru ;)  
A spa wg Czorta
To Specjalna Pomoc Agentki Czortowej :)
Wszystkie kosmetyki zawdzięczam spotkaniu blogerek w Węgorzewie.
Bardzo nam miło, iż w końcu firmy uznały, że Matki to też kobiety <3 <3 <3















KOSMETYKI:
1. Pilomax : Szampon i henna do włosów

Matka zaczęła od Pilomaxu, który to zadbał o Matkowe włosy.
Szampon i henna/maska przeznaczone do włosów jasnych i suchych - tzn. moich. Tak naprawdę to znałam Pilomax już wcześniej i z jego efektów byłam zawsze zadowolona. Maskę zawsze nakładałam na góra 10 min - tym razem nałożyłam na ponad 30 min - jaki był efekt ?? Włosy nie kołtuniły się, no i mięciutkie jak kaczuszka - Pilomax zdałeś test na 6+  ! :)

2.Full Mellow: Body srcub, sól do kąpieli, mydełko, mydełka dla dzieci

O ciało zadbał body scrub od Full Mellow i powiem, że tu się zakochałam ! Zapach wychodził  już z samego pudełka podarunkowego, ja mówię z PUDEŁKA - a co było jak rozpakowałam ???
Scrub z naturalnej skórki pomarańczowej i oleju Avokado
Jeśli lubicie sole do kąpieli, mydełka czy musujące bomby to koniecznie zaglądajcie !
Mydełka dla dzieci - to zdecydowanie Czort w Full Mellow kocha :)

3.White flower's experience : Błoto z morza Martwego, maseczki do twarzy, sól do kąpieli, mydło błotne

Błoto z morza Martwego - maska na twarz i ciało - po nim zdecydowanie poczujecie się jak w prawdziwym SPA. Wspomaga w odżywianiu i pielęgnowaniu skóry ale błoto również poleca się do zabiegów antycellulitowych i przeciw rozstępom - o taka ważna informacja ! :) Jeśli się zdecydujecie, to powiem Wam, że opakowanie jest ogromne 500 g spokojnie starczy wam na dłuugo. Zerknijcie na stronę  bo polecam również maseczki - mi podpasowała  pielęgnacyjna do cery suchej, a Czort za to uwielbia podsypywać sól - nie koniecznie do wanny ;)

4.LaciBios feimna - a tu Wam powiem fajna cena ;)

5. JOKO make-up: Podkład , puder prasowany, lakiery do paznokci

Kolorowymi kosmetykami rozpieścił nas Joko a puder prasowany wkupił się w moje łaski - pięknie wygładza mi cerę !

Matka i córka wspaniale się bawiły - chyba widać po minie Blanki ? :)

Hot, hot czyli lato w pełni !

Uwielbiam lato, uwielbiam pogodę hot i wszystko inne przyjazne temu zjawisku!
Mogłabym wymieniać same plusy :)
Wszystko wtedy jest piękne a wieczory to moje faworyty.
Czort szybko pada - to chyba też plus lata, prawda ?
Oprócz plażingu , smażingu nad morzem czy jeziorach - jest basenning :)
I to Vipowski - woda ciepła, bez obcych bakterii - do tego chłodne napoje, lody i blisko łóżko.
No bo jak Czort pada na drzemkę, swą ulubioną to Matka niczym syrena bądź foka ( jak to woli :) ) zażywa słonecznej kąpieli. Napawa się chwilą i myśli już o gorących piaskach, błękitnym oceanie i tańczących laskach... tfu, tfu - facetach ;)
Tfu, tfu  o tańczącym Tatuśku ;)
I jak sobie tak marzy, marzy to nagle Blanka się budzi i krzyczy, że lodowe literki chce !!
No tak! nie wspominałam...
Ostatnio hitem przekąskowym - są owocowe, mrożone literki
Foremkę zakupiłam w Biedronce - dzięki Ci  Biedronko za to !
No i zalewamy taką foremkę musem owocowym i do zamrażarki - my uwielbiany truskawkowy, arbuzowy lub malinowy <3
Tak zamrożone - podaję Czortowi jako mini lody, które przynoszą wspaniałe orzeźwienie
Zatem komu literkę ? :)













Basen - Obi
Blankowe kąpielówki - TK Maxx
Ręcznik - tatata.pl
Piankowe puzzle BOON - tatata.pl


 

Czasu nie ogarniam..

Zadziwiające dla rodziców jest to, jak egzystencjalnie dziecko - to malutkie - staje się cwanym (co by cię sprzedał i kupił ) człowieczkiem, który więcej rozumie niż Ci się wydaje.
Cudowny jest ten przełom jak widzisz, że te wszystkie sprawy przyziemskie stają się jak najbardziej proste - przejście po pasach czy uważność w staniu na krzesełku.
Ostatnio Czort zaskakuje mnie w wielu sytuacjach a nawet mogłabym rzec - wzbudza zachwyt.
Jej wyobraźnia , dialogi  czy taktyka jaką obejmuje, by było tak jak to sobie ustaliła.
Dzieci zbyt szybko rosną!
Zdecydowanie!
Czy macie wyrzuty sumienia, że zbyt mało czasu poświęcacie dziecku ?
Ja mam codziennie i jak widzę to jej zasysanie życia, obycia, wiedzy - typu: liczenie do 10 po angielsku czy cokolwiek innego to mam wrażenie, że zbyt mało dałam od siebie.
Bo mogłabym więcej...
Uznałam, że co jakiś czas będę zbierać jej dialogi i umieszczać na blogu - by nigdzie wraz z mą pamięcią nie uciekły oraz z mą umiejętnością przekręcania (nabyta po Mamie ) nie należycie zostały zapamiętane.
Dlatego zostaną spisane!

Wołam Czorta aby dała mi buziaka przed wyjściem z Tatą.
Czort wbiega do mnie na balkon i mówi:
- Dziękuję Ci Mamo !
Zdziwiona Matka mówi:
- ...ale za co ??
B: Za to, że mnie urodziłaś !
I pobiegła.
Hyhyyy
#zatkałokakao


===========<>===========

Wczorajsza, wieczorna Blanka.
B: Panie Boże - mówi to tonem bardzo poważnym.
Po chwili znów
B: Panie Boże !! - krzyczy
Pytam - Blanko co robisz ?
B: modlę się do Pana Boga
Aaaa - ciągnę dalej - i o co chcesz poprosić ?
B: aby przyniósł mi jutro "myniu" czyt. żelki
O_o
#dzieńbezżelkówdniemstraconym


==========<>===========

 Wczoraj Czort powiedział mi coś pięknego zaraz po słowach "kocham Cię".
Wtulona przy zasypianiu, popatrzyła na mnie i rzekła: "..jesteś moją najlepszą przyjaciółką"
<3 <3 <3


==========<>==========


Wpis z serii - Kreatywna Blanka!
Matka sprzątająca, biegająca po domu zdziwiona i oczywiście zainteresowana ciszą w drugim pokoju, gdzie to właśnie Czort w nim był, pyta:
-Blanka co robisz ?
B: źbielam gźyby na obiad.
Matka z 10 wdechami i wydechami, utwierdzona, iż zapewne to będzie "COŚ" co zaburzy tak piękny i już prawie czysty poranek, "COŚ" po czym zapewne sprzątać będzie kolejną godzinę, bo przecież jakie grzyby... helołłł? - wkracza do pokoju i patrzy...
A tam siedzi Blanka i leżą grzyby
Co jest twórcze i kreatywne ? To właśnie te grzyby, które stworzyła dwulatka z drewnianych owoców
Z tym to na bank poszła w Matkę ;)


=========<>==========

No nie mogę !!! #niewytrzymie normalnie...
Dziś Czort jest Czortem w 10000%, nie miałam pojęcia, iż zafascynowanie karetką może być AŻ TAKIE ...
Otóż zwracanie uwagi - typu :
' nie biegaj tak szybko bo się wywrócisz..., nie wspinaj się tak wysoko bo spadniesz..., nie bujaj się na krzesełku bo upadniesz - kończy się fiaskiem.
Bo gdy przy każdej z tych uwag wgłębiam się w skutki ( krew, guz, wybity ząb ) to Blanka patrzy na mnie z tą swoją miną zapalonej żarówki i pyta : 'I przyjedzie karetka ???'
Ratunkuuuuu !


==========<>===========

Sytuacja z przed chwili.
Tulę Blankę i mówię :
- kocham Cię moja duża dziewczynko !
B: jestem dzidzią, no co Ty !?


===========<>===========

Zaczęły się..
Zaczęły się pytanie z serii " A czemuuuu ?"
Sytuacja z rana.
B: Mamooo a czemu biedronka nie gra ?
M : Bo nie działa kochanie.
B: A czemuu nie działa ?
M: Bo nie ma baterii..
B: A czemu nie ma baterii ?
Pełna zwątpienia czy ta dyskusja ma jakiś koniec, mówię :
Bo nie mamy pieniędzy by kupić nowe !

Ku zaskoczeniu - podziałało
Dziecko wzięło sobie do serca Maminą odpowiedź, nawet powiedzmy aż za bardzo ...
10 min później dzwoni Blankowa Babcia i pyta:
- Co słychać u Ciebie Blaneczko ?
B: Nie mamy pieniędzy, wiesz Babcia ?

#życiejakwmadrycie

===========<>==========

 Wpis z serii : " Każda sroka swój ogonek chwali "
Ja : Blanka podaj mamie mokre chusteczki.
B: Nie mogę, oglądam bajkę.
Ja : Blaneczko proszę Cię bardzo przynieś Mamusi.
B: Chcesz dwie ?
Zdziwiona, iż me dziecko tak samo posługuje się liczebnikami mówię : Mogą być dwie..
B : Wiesz, przyniosłam Ci trzy 

MatkaZaniemówiłaSTOPoczyLemuraSTOPchybaJestemDumnaSTOP 

==========<>==========

Dziecko moje "połyka " słownictwo wszelkiego rodzaju .
Dzisiejszy poranek jest tego świadkiem...
Blanka podbiega rano do śpiącej, okręconej kołdrą w kokon Matki i krzyczy :
- Wstawaj Dziunia !
Moja mina ?
Nie pytajcie ... O_o


==========<>==========

 Wpis z serii dialogi Blankowe.
Blanka podbiega do babci i krzyczy :
- Babciu kochana mamy pioblem ( czyt. problem) !
Babcia zaciekawiona powiada:
- tak ? A jaki ?
B: niebieski !!
Także trzeba rozwiązać problem :)



===========<>=========

 Przy  niedzieli Matkę Blankową złapało przeziębienie, zatem leży pod kocem od rana i dusi się od kaszlu. Nagle do pokoju wpada Czort z różańcem babcinym następnie klęka na kolana przed twarzą Matki i tak mówi :
- Kochana Boziu daj drówko ( czyt . zdrówko ) Mamie, Blance i wsystkim, wsystkim ( czyt. wszystkim )
Potem całuje różaniec i podkłada pod Matkowe usta mówiąc :
- No całuj !
#takiumnieklimat 


==========<>==========

 Sytuacja taka, nie inna.
"Czas na drzemkę" - mówię do Blanki.
A ten mój Czort na to - "Niemożliwe..."
O ! Normalnie sobie ze mnie kpi o_O



==========<>===========


Książka "Nocnik nad nocnikami " z główną bohaterką Basią będzie u nas zakazana - Czort ciągle powtarza , że ma "dziurę". Nawet kurier już to wie o_O

==========<>==========

 Moje dziecko dziś się wyspało, moje dziecko zdrowe jest..
A skąd to wiem ?
Sytuacja z przed minuty...
Żegnamy gości.
Tatuśko odprowadza wszystkich z Czortem do drzwi. Blanka daje buziaka, robi "papa" i znudzona wraca do mnie na kanapę kładzie nogę na nogę i mówi:
"Mamo co telaz ? czyt. teraz
Bawimy się?
ałć ciężki wieczór i zapewne nie nasz
#lovemydaughter


===========<>===========

 Czort mówi :
-Mama cio to ?
- pączek kochanie.
- bączek?
- nie, pączek.
- dobry bączek !



===========<>===========

 Blanka przez sen i to któryś dzień z rzędu krzyczy : " daj Kwaaa " ehm nie puszczam ostatnio kaczuszek... No tak :/

 ============<>==========

 Akcja toczy się w sklepie,przy kasie, jestem 3 w kolejce..
Czort krzyczy..
-Dulnaaaa Mama !
Moje oczy niczym lemura ( patrz Google, grafika)
Czort powtarza:
-Dulnaa,dulna Mama
Nie wiem co powiedzieć, czuję milion oczu skierowanych na nas..
Blanka powtarza i wskazuje na moje usta..
-O tu dulna Mama ! kolada !
...no tak jak mogłam w ogóle pomyśleć, że moje dziecko tak brzydko może mówić...
Przecież ona jasno powiedziała, że jestem brudna (dulna) czekoladą się umazałam (kolada) 


===========<>=========== 

I pomyśleć, że będzie ich więcej i więcej :D
Które Waszym zdaniem the best ???

A poniżej zdjęcia z naszego spaceru - nowy park w Olsztynie ma się całkiem dobrze :)
No i wspaniały set od klik--> Cookie Design - jak wam się podoba? :)














Blankowy design:
czapka: hm
bluzka : impas&elfs w Cookie Design
spodnie: tinycottons  w Cookie Design
buty: Melisski

Węgorzewskie spotkanie Mam !

Jeśli kiedykolwiek pomyślisz, że zorganizowanie spotkania dla Mam jest banalne  to wypluj te myśli.
Ogarnąć taki event to nie lada sztuka - powiedzmy, że sama się o tym przekonuję działając w Teamie a co ma powiedzieć na to wszystko Ania z Anibarpiomar organizatorka Węgorzewskiego spotkania dla Mam.
Działała sama!
Do tego w stanie błogosławionym i jak wyszło ?
Kolejny raz dopadło mnie zjawisko "opadającej kopary" - stan ten przekłada sie na opuszczającą dolna szczękę  i to na tak mocno, że ciękżko mi ją automatycznie podniesć - zatem pomagam sobie mechanicznie ręką O_o ! :)

Cofamy się do zdarzenia i wszystko opisuję
28 czerwca nasz szalony, wesoły autobus Karolibu gna, wiatr we włosach gra
Jemy z Jej cały świat ciastka Blankowe i bułki Karolibowe, obsypujemy się plotkami z Rodzinką z innego świata i po chwili wita nas Węgorzewska wiata.
Pojechały bez dzieci - Matki Polki takie !
Tym razem wzięły tylko torebki i manatki swe owakie. 
Oczywiście był przesyt pokarmowy do tego warsztaty z pierwszej pomocy, pogaduchy z położną i kurs o jędrność piersi, sorayowych kremach i ich mocy
Paczek całe walizy i  tu brawo Sponsorom biję, same dobre kroki poczynili -wierzę, iż z serducha to robili :)
Aniu brawooooo!

Zdjęcia robiła Pani Magda z Dmuchawce Latawce






  
Kilka zdjęć moich :)