Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jak wytłumaczyć dziecku nagość. Pokaż wszystkie posty

Piszę do Was w nietypowej sprawie.

Nadszedł ten czas kiedy to moje dziecko przestało być obojętne co do nagości swojej czy innych.
I bądź tu mądra o !
Tłumacz i rób tak, aby to potem nie było dziwnych pytań typu:
Stoimy na poczcie.. Czort pyta: " czy ten Pan też ma "siusiaczka" jak Tatuś?"
Co mówicie ?
Co robicie ?
Wszystkie rady przyjmę :)
Bo choć tłumaczę tonem obojętnym do danej sytuacji to i tak widzę te dwa Czortowe migdałki, które pragną mnie wyprowadzić z równowagi...  ciągnął mnie do jej tunelu i słyszę ten rechot :)
Staram się tłumaczyć w sposób jasny i zrozumiały.
I czekam aż fascynacja przejdzie - czuję, że to ją interesuje, ale zarówno krępuje.
Zatem co mówić ? Co robić ?
Czuję, że to moje dziecko sprawdza nasze reakcje, zachowania, postawy.
Kiedy zadawała mi pierwsze pytanie na ten temat - wiedziałam, że na tym się nie skończy, zatem teraz jesteśmy na etapie 'podglądacza'. Czort próbuje wybadać czy rzeczywiście każdy pan ma "siusiaka" czy może jednak Mama kłamała :)
Pana na poczcie - nie miała jak wybadać. Otulony był bo zima przecież.
Jednak gdybyście widzieli jej wzrok i to w jaki sposób zapytała .. :)
Uwierzcie! czerwona jak burak owinęłam się szalikiem po same uszy, cichutko odpowiedziałam:
"... o wszystkim powiem Ci w domu.."
#takiumnieklimat