Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wnętrza. Pokaż wszystkie posty

Jak w stylowy sposób odświeżyć domowe pomieszczenie?



Zastanawiasz się jak odnowić niewielkim kosztem swoje mieszkanie bądź meble znajdujące się w nim? W ostatnim czasie z uwagi na coraz wyższe ceny solidnych mebli popularne stało się odnawianie wnętrz i mebli. I właśnie  o tym myślę :)
Nie każdy jest zwolennikiem mebli z sieciówek, które, mimo że są ładne, to szybko się niszczą, a remont całego mieszkania, aby zmienić jego wystrój, to często bardzo wysoki koszt. Jak sobie więc poradzić z tym problemem, tak, aby nasz remont czy renowacja mebli nie pochłonęła kilku, bądź nawet kilkunastu pensji? hyhy no właśnie.


Warto jest się bliżej przyjrzeć tematowi renowacji mebli i odświeżania wnętrza, dzięki czemu w łatwy sposób nasze wnętrze zyska całkiem nowe oblicze, a my nie popadniemy w długi, przecież o nie nie trudno :)Właśnie w tym celu, przedstawiam Wam kilka sposobów, jak niewielkim kosztem tchnąć drugie życie w nasze mieszanie i meble.


Odnawianie taboretu

 

Twój stary taboret kuchenny Twoim zdaniem nadaje się tylko do wyrzucenia? Zalecam wstrzymanie się z pochopnymi decyzjami i zaopatrzenie się w kilka artykułów, które będą nam potrzebne. Stare gazety chyba każdy z nas posiada w domu, a zakup zmywacza do powłok lakierowanych, płynu do odtłuszczania, gruntu do drewna, farby, lakieru, kleju oraz papieru ściernego to koszt niecałych 40 złotych, ceny nowych solidnych taboretów kuchennych często przewyższają kilkukrotnie tę kwotę. Jeśli więc już mamy potrzebne artykuły pora wziąć się do pracy! :)
Zdzieramy starą warstwę farby, następnie wyrównujemy powierzchnię drewna, przecierając ją papierem ściernym. Po tym zabiegu malujemy nasz taboret kuchenny dwoma warstwami farby. Gdy już skończymy, smarujemy wycinki starych gazet klejem i przyklejamy je do taboretu, starając się oczywiście nie pobrudzić wycinków klejem. Po naklejeniu wszystkich kawałków gazet ostatnie co możemy zrobić to zabezpieczyć nasz nowy taboret kuchenny lakierem i gotowe! Niewielkim kosztem zyskaliśmy taboret, który w sklepach może kosztować od kilkudziesięciu do nawet kilkuset złotych! :)


Poniżej moje typy z www.stolpluskrzesla.pl



Ściany w naszym salonie

Marzy Ci się całkiem nowe oblicze salonu? To nic trudnego i kosztownego! Wszystko, co będzie nam potrzebne to tylko nowa tapeta bądź nieco droższa jej odmiana – fototapeta. Nie musimy wynajmować zwykle drogiej firmy remontowej, która odświeży wystrój naszego wnętrza. Zalecam zakup droższej wersji, czyli fototapety – jej cena w zależności od wielkości powierzchni, którą chcemy odnowić to koszt od 35 do około 100 złotych, W tym celu wszystko, w co powinniśmy się zaopatrzyć to fototapeta, klej do tapet oraz wałek do rozprowadzenia kleju. Po oczyszczeniu ściany ze starej farby bądź tapety przechodzimy do nakładania nowej fototapety, co pozwoli nam na całkowitą odmianę wnętrza. Zalecam wykorzystanie fototapety w związku z tym, że pozwoli ona na nadanie naszemu wnętrzu niepowtarzalnego klimatu. Fototapety co prawda pojawiły się na rynku całkiem niedawno, mimo to, bardzo szybko zyskały ogromną popularność, Dzięki nim, możemy bez konieczności wynajmowania malarzy umieścić na naszych ścianach bardzo ciekawe grafiki. Innym ciekawym rozwiązaniem jest umieszczenie na ścianie własnych zdjęć, które będą przypominały nam o przeżytych chwilach. Nasze odnowione pomieszczenie na pewno będzie zachwycało swoją oryginalnością oraz niepowtarzalnym charakterem.




Wnętrza, aranżacje, inspiracje - czyli Nasz Piękny Dom !



Tak dawno Nas tu nie było, tak prywatnie oczywiście :)
Zaspałam ? ehm jeśli można tak to nazwać.
Bo przecież remont domu od zera to przecież pestka, pesteczka, takie tam.
Co tam remont/wykańczanie domu, ciągła bieganina, terminy, kurz, aaaa pełno kurzu!
I tu z tego miejsca chylę czoło (me wielkie) przed tymi co się sami budują.
Tak od kupna kawałka ziemi a nawet od momentu jej znalezienia.

Nikt nie mówił, że będzie łatwo.
Ale już bliżej niż dalej - więc kochani czuję, że zaraz pobiegnę z górki :)
Czuję, że zaraz będzie przyjemnie.
Czuję ten zapach pomidorówki w mojej nowej kuchni.
Słyszę Czorta Blankowego jak biega po ogrodzie.
Już widzę wieczorne wieczerze z moimi przyjaciółmi.

Ale zanim przyjdzie to co najlepsze zdawkowo postaram się Wam pokazać Nasz kawałek podłogi.
Co chcemy, jak to widzimy i co Nas inspiruje - kto wie, może Wam pomożemy, pokierujemy - we will see :)

Jak będzie ?
Będzie jasno, przestrzennie.
Będzie dominowało drewno bielone i naturalne.
Mimo surowego klimatu będzie miło i ciepło :)
Koza, fotel, poduszki, pledy, koce, świece... czuć już ? :)

Zatem zacznę od kuchni... moje inspiracje <3






To teraz uwaga wrzucę projekt naszej kuchni jednak jeszcze przed zmianami.
Zatem efekt, to co zostało poprawione na lepsze zobaczycie dopiero na żywo ;)


To co widzicie wyżej to tylko zajawka.
Detale poniżej pomogą Wam w wyobrażeniu   - lodówka, płytki podłogowe, oraz oświetlenie nad wyspą :)



Z kuchni prowadzę Was do salonu z jadalnią i tu wrzucę Wam garść moich inspiracji.
Przechwytuję z nich co najlepsze.




Oczami mojej wyobraźni widzę duży stół, który pomieści naszych znajomych :)
Duża kanapa z poduchami, pledami, kocami. W ścianach kinkiety podświetlające półki z ramkami.
No i oczywiście mój ulubiony kącik : duży fotel, pufa, kominek/koza.
A nad głową moja perełka od bimago.pl



 Szukajcie go tu -> KLIK
Ciekawi mnie jak to widzicie, koniecznie dajcie znać :)
A może podeślecie coś co pasowałoby nam do Naszego domu ?



Buziaki
Matka Blankowa