Karma

Kiedyś Cyganka mi rzekła: "... wulkan dobrej energii w Tobie tkwi..Zdajesz sobie z tego sprawę?"
Oczywiście moja odpowiedź brzmiała : NIE ..
Jaki wulkan? jaka energia ?
Uznała, iż nieświadomie przyciągam to co dobre i podobno ta siła jest we Mnie tak potężna, że aż niebezpieczna... z tym niebezpieczna chyba przesadziła :)
Ile w tym prawdy ? nie wiem..:)
Jedno wiem - otaczają mnie dobrzy ludzie, oczywiście zdarzają się Ci "wspaniali" z tymi intencjami niekoniecznie dobrymi.. oni chcąc nie chcąc obumierają, redukują się sami z siebie.
Owa blogosfera w której teraz czytelniku jesteś, przynosi mi wspaniałe korzyści - a dokładniej dobrych ludzi zsyła, których najzwyczajniej w świecie bym nie spotkała gdyby nie blog :) Codziennie poznajesz kogoś nowego, codziennie przyglądasz się komuś. Z niektórymi pijesz wirtualną kawę a z innymi butlę wina . Moment kiedy możesz się spotkać jest najfajniejszy... przynosi obawy, pytania a potem chęć jeszcze jednego spotkania i jeszcze i jeszcze :)
Oczywiście czasem ta wirtualność przekłamie, dorobi swoje, ale to w kwestiach spornych bo w realnym życiu okazuje się, że osoba której wyrwałabyś włosy, to ta której szukałaś do wspólnego wieczornego wina ;)
Matko! mam wrażenie, że o tym winie coś za dużo:)

To był miły i smaczny czas dziewczyny z Ile d'Amour :)
Smaczny bo ja nie wiem czy słyszeliście o zielonych tostach - przepis ---> Tu

Fotorelacja













Konkurs / Łap chwilę ulotną jak ulotka ;)

Uwagaaaaa !
Kochani teraz najważniejsze :)
Czas na konkurs !
Pragniesz złapać swoje chwile w fotoksiążkę Printu?
Widzisz już tam swoje zdjęcia?
Czujesz te emocje? 
Pragniesz ją ?:)
Może to właśnie u Nas uda się wam spełnić te marzenie :) 

Do wygrania:
- Fotoksiążka 20x20 (oprawa twarda lub miękka) - 20 stron *,
- 2 fotoksiążki 19x13 oprawa miękka - po 20 stron*,

 * darmowa wysyłka paczkomatem i tylko na terenie Polski 
Zatem zaczynamy :)


Co trzeba zrobić?:) czyli 
Zasady:
1.Należy polubić Blaneczkowo i Printu ( klikamy niżej)
 
2. Udostępnić plakat publicznie ( wszystko jest sprawdzane :)) ten Plakat udostępnić --> Ten
3. Na adres aburaczewska1@wp.pl  wysłać zdjęcie, które łapie waszą najcenniejszą chwilę.
4. W mailu podpisujemy się imieniem i nazwiskiem a w tytule wpisujemy "konkurs"
5. Jedna osoba jedno zdjęcie, mogą być kolaże
6. Wraz z wysłaniem zdjęcia dopisać zgodę na publikację zdjęcia w folderze na Fb Blaneczkowa jak i blogu.
7. Blaneczkowo nie zezwala na kopiowanie zdjęć - jak i nie bierze odpowiedzialności za kradzież zdjęć konkursowych przez osoby trzecie.
8. Bawimy się od 6.03.2014 - 20.03.2014 :)

Czekam na wasze cudowne chwile !

Łapię chwile ulotne jak ulotka.. / Printu.pl

Od kiedy weszła era aparatów cyfrowych to automatycznie spustoszały me albumy..
I jak co roku sobie obiecuję - ten folder do wywołania !
To kończy się to, jak kończy...tak mi się to wszystko ociąga, że do dnia dzisiejszego mam jakieś 1000 zdjęć do wywołania...

Lubię dobra muzykę, przygaszone światło, ciepłą, zieloną herbatę , koc mój z Ikei i do tego album zdjęć. Album chwil ulotnych, ulotnych jak ulotka... dobrze ujęte, prawda ?!
Przypominam sobie, wzdycham.
Bo toć, ja taka młoda byłam, żadnej fałdki czy pomarańczowej skórki, Tatuśko bez siwych włosów a Blanka ? Matko Boska zapomniałam jakie to maleństwo było... Te małe ślepia - czarne guziczki, ten spokój wraz z miną " co by tu wykombinować" :)
I patrzę na te zdjęcia z tęsknotą, uśmiechając się, raz w czas i łza zapełni oko a potem wybucham śmiechem patrząc na Czortowe miny.
Od momentu porodu Blanka stała się mym spełnieniem, nie potrafiłam przestać robić jej zdjęć.
Każdy moment wydawał mi się wyjątkowy i niepojęty.
Pamiętam trzecią dobę, kiedy to wzięła sobie jednego palca pod brodę i zrobiła wielkiego smaila :)
Nawet zdążyłam złapać to komórką :)

Coś co jest bezcenne, powinno takie zostać..
Dlatego Nasze chwile ujęłam w fotoksiążce Printu.pl
W fotoksiążce która jest cudowna, bo jest Naszą książką, opowieścią o Nas!
Stworzyliśmy ją razem, stworzyło ją nasze życie, które podoba mi się jeszcze bardziej i bardziej
A z perspektywy czasu... doszłam do wniosku, iż za mało je doceniam.

Przekładam kartkę a każde zdjęcie przypomina mi daną chwilę
( przypominam ! w tle mam mój dobry music :) )
W głowie tworzy się teledysk, żyję tamtą chwilą , odlatuję...
Jednak wszystko kończy się, kiedy to Czort wpada i mówi:  Mamo daj, daj djęcia !
A bo nie wspomniałam  ? Ona też je lubi...
Bez tej dobrej muzyki, przygaszonego światła, ciepłej, dobrej herbaty choć koc mi zabiera...

Każdemu z was polecam ten rodzaj zachowania cennych chwil !
Dodatkowo wspomnę, że najlepsze jest to, że to TO WY tworzycie projekt fotoksiążki.
Jest to bardzo proste - bawicie się układami, filtrami czy tekstem więcej info --> Tu
Bankowo szybko załapiecie a nawet wsiąkniecie w swą twórczość.Wiem co mówię :)
No i warto dodać, że jest to świetny pomysł na prezent !










Co to? pączek.



To stało się w środę o 22.00 tuż przed Tłustym Czwartkiem..
Już wtedy #internety były syte w pączki, oponki, chrusty i inne rozpusty.
Pewna koleżanka pokazała mi pączki.
Myślę pączki jak pączki... może chrusty zrobię - to zjem jak tradycja mówi a przy tym się nie narobię, a pączka tatuśko rano kupi i będzie gicior..
Paczę..przepis dała.. paczę - coś krótki ...paczę - czy będzie coś jeszcze pisała..?
A tu finito!
Zatem tadammm zrobiłam !!!
Było to grubo po 22.00, jak oblizałam się po ostatnim - oczywiście Tatuś Blankowy mi towarzyszył.. :)
W Tłusty Czwartek zrobiłam powtórkę.. tym razem towarzyszył mi Czort
Czy smakowały jej pączusie? owszem a najbardziej cukier puder ! ;)
Nie gadam więcej tylko daję wam przepis

P.S Dora za te pączki ajlowiuu ! ;)

Pączki serowe w 5 minut :)









A taka to radość była :)
Czort mówi :
-Mama cio to ?
- pączek kochanie.
- bączek?
- nie, pączek
- dobry bączek :)

Ważne:
- z danych składników wychodzi 12 mini pączków
- mieszając wszystkie składniki - uważaj bo zaczynają się mocno kleić - do formowania kulek - posyp ręce mąką
- olej potrzebny do smażenia - nie mieszamy go z innymi składnikami :)

Kucharzy się trochi ;)

Ostatniego czasu rządzi u nas Pani Kasia z programu "Potrafię gotować" na CBeebies :)
Czort jest wniebowzięty jak usłyszy jej głos i piosenkę jak to najpierw trzeba umyć ręce albo posprzątać..
Nie powiem, jej głos i mnie wprowadza w hipnozę :)
Do pewnego czasu wystarczała Blance zwykła, pusta miska i łyżka - i tak kręciła, ale z czasem doszedł stół, kuchenka, miska z jakąś zawartością... no i dotarło do mnie, że to najlepszy czas by zrobić coś razem !
Ale to coś, musi być dość szybkie, proste - by jej nie znudziło. Dobrze jakby były różne konsystencję, no i można było spróbować - to najważniejsze ;)
Słyszeliście kiedyś o cieście czekoladowym robionym w 3 minuty ? :)
Ciasto mikrofalowe się zwie i jest poważnie przepyszne !!

Ciotce Doris wielkiego buziaka ślemy za ten przepis :*

Zobaczcie sami ! :)

W kuchni rządzi MasterChef  Blanka  ;)



Ciasto kakaowe / 3 minutowe / mikrofalowe 

Potrzebne:








 
Po 2,5 min...


design Blankowy :
Fartuszek - Tesco

Mydło wszystko myje :)

Kąpiel od maleńkości była dla nas ( Czortowej rodzinki) ulubionym rytuałem ..
Mogę na palcach jednej ręki policzyć, kiedy to Blanka płakała.. zazwyczaj spowodowane to było zbyt późną godziną czyli zmęczeniem albo nagłym przerwaniem jakiejś ulubionej zabawy.. Człowiek na błędach się uczy..
Dziś mogę stwierdzić, iż znamy się jak łyse konie i wiem co uwielbia Blanka podczas kąpieli, jak ją myć, z czym i gdzie. Kąpiel Blanki to specjalizacja Tatusia - jednak są dni, kiedy Mama bierze to w swoje ręce. Aby urozmaicić kąpielowe rewolucje czasem potrzeba wiele a czasem tak niewiele.. pojęcie względne ;)
Otóż :
1. Bańki - to wspaniała rzecz, dodatkowo Czort może rozlewać do woli :)

2. Zasada jest taka, iż daje jej jakieś 10-15 min na jej zabawy, wtedy to ja siedzę i się przyglądam -co jej wpada do głowy...

3. Jak nie ma baniek - to są zabawki : kaczuszki - #MustHave czy też inne pojemniczki z sitkami ( my mamy np. pingwinki) Ostatnio do zabawy bierze i całą ekipę z farmy fisher price'a albo małą lalkę, której to może myć włoski czy też całe ciałko:) Sklepy rozpieszczają w gadżety umilające dzieciom kąpiele, więc człowiek może zwariować bo do wyboru są kredki, maty, gąbeczki, kuleczki, pieczątki czy farbki.
Przyznam, że czasami najlepsza zabawa jest samymi kosmetykami stojącymi obok :)

4.Po zabawie - nauka mycia, którą również może być wspaniałą zabawą.
 Blanka myje i poznaje swoje ciało ( to chyba lepsze, niż książeczki) Daję jej na rączkę lub myjkę, mydełko do ciała i tu polecam truskawkowego Dzidziusia - zapach miota mną za każdym razem a do tego wspaniale się pieni  :) to co dzieciaki uwielbiają najbardziej !
Główkę Czort również samodzielnie myje choć we wszystkim tak naprawdę pomagają rodzice ;) Spieniona głowa to najlepszy moment na zabawę w fryzjera - układanie koczków, rogów, czy też fryz Alfalfy z  Klanu Urwisów ( chłopiec z antenką kojarzycie ? )

5. To chyba najważniejszy punkt - z racji braku wanny ( na taki głupi pomysł wpadliśmy kiedyś..) rozwiązania są przeróżne. Blanka wybiera sobie:
* prysznic - i chlupanie w nim jak w jednej wielkiej kałuży,  malowanie ścian wszystko na stojaka a na koniec najprawdziwszy deszcz :) ( kiedyś wpadła na pomysł by przynieść jej parasolkę.. )
* wanienkę - polecam z Ikei, najgłębsza choć krótsza od tych standardowych,  ale mało kiedy to dziecko leży. Najważniejsze by wody miało po pas a nawet więcej jak się da ! ;)
* zlew - tak mamy głęboki, duży zlew.. który jest wysoko, nieopodal lusterko do którego robi głupie miny, kran tuż pod nosem, czego można chcieć więcej ? :)

Blanka jednego nie rozumie - ona rośnie a zlew nie ...
Takim to sposobem po myciu w zlewie na podłodze mam brodzik #takasytuacja
Zobaczcie sami ;)












Kosmetyki - Dzidziuś
Szlafrok - Bambino

Niespodziewajka od serca nie tylko na walentynki ! :D

Zawstydziła mnie konkursowa nagroda, niczym Tourbodymomena
Walentynki jutro... a ja miałam papier toaletowy w serduszka :)
Śmiech na sali ? Nie, nie, nie - ja znam moją druga połówkę, więc prezent wierzyć możecie lub nie :) to najnormalniej strzał w dziesiątkę :)
Jeszcze los, Bóg oraz siła przyciągania - całą paką dopomogli i nagrodę w formie kolacji walentynkowej nam zesłali:)

No tak, jutro Walentynki - komercją śmierdzące święto, które jak pisałam kiedyś lubię, no uwielbiam smród tego święta! co ja zrobię :)
W ferworze naszego szybkiego życia te Walentynki nam tylko przypominają - oczywiście miłość wyznajemy sobie codziennie !  Jednak są momenty, kiedy to czasem się gdzieś pogubimy, zapomnimy a 14 luty nam przypomni - to tak jak z datą urodzin, tak właśnie to traktuję.

Zatem jeśli jeszcze nic nie macie na jutro to może Serduszkowe Czekoladki na osłodę ?


To mój pomysł na miłosne rozpoczęcie dnia - do kawy w sam raz :)


Jeśli chodzi o czekoladę ja dałam mleczną Alpen Gold - cudownie się roztapia i wspaniały posmak!
Owoce - również dajecie jakie tylko chcecie:)
Foremka kupiona w Biedronce jakiś czas temu ( w internecie jest spory wybór)



A to wszystko dla Nich !