Mikołaju, Mikołaju co Ty robisz w naszy kraju? :)

No właśnie co tu robisz  ?
6 grudnia - Mikołajki:)
Zgadnijcie kto bardziej na nie czekał ? Matka Blankowa czy Czort ;)?
No pewnie, że jaaaa ;)
No, ale to takie fajne jak już Blanka taka świadoma i każda nowa rzecz, typu "Kołaj" czyt. Mikołaj  ( po Blankowemu) czy śnieg przynosi tyyyle zadowolenia, ciekawości czy konsternacji. Czort stoi, paczy i wcale się nie boi a wręcz odwrotnie cieszy się, piszczy a ja robię dokładnie to samo :)
Otóż o Kołaju opowiadałam jej już dawnooo tu możecie poczytać ---> Tu
Chciałam jej przedstawić tego oto Pana, chciałam pokazać jaki to fajny gość z niego jest :)
Prezenty daje, sadza na kolanko, ma fajna brodę białą i czerwone wdzianko :) Chciałam jej pokazać renifera, który dalej jej zdaniem koniem jest - tak! Blanka tak mówi i koniec.. i lepiej przytaknąć..;)
O Elfach jej wspominałam... lecz wybaczcie elfy jesli będziecie to czytać .. bez szału.
Tak też tego dnia wybrałyśmy się do Centrum Handlowego bo mówili, że tam zajedzie razem z żywymi reniferami i swoimi elfami. Pojechałyśmy.
A tam? cisza, spokój, parę dzieciaków biega. Mikołaj stoi ale drętwy jest, bo sztuczny - Czort łapie go za nogę tudzież za kolano, próbuje uderzyć w jakąś rozmówkę ale on nic. Później zainteresował ją renifer którego całować zaczęła ale on też nic.
O co kaman ? Mama mówiła, że będzie żywy, że może na kolano siądę, piątkę przybiję czy zaśpiewam ( tak Czort śpiewa - zna już trzy piosenki : "aaa kotki dwa", "sto lat", "koci koci łapci" )  Kiedy to renifer nie drygnął, Blanka postanowiła zasiąść w saniach... jednak nie dało się - dziwny Pan w czarnym kombinezonie poszedł i zrobił kwaśną minę .. grozą zawiało - Czort skapitulował... do czasu, kiedy to nie pojawił się hmm cichy wielbiciel Blanki? Podszedł, uśmiechnął się i zaczął przytulać :) taka sytuacja..
Blanka kokietka? o matko co powie na to przyszła teściowa Minimanlife ;)
Na szczęście, dość szybko ludzie donieśli, iż ten prawdziwy Mikołaj jest na zewnątrz wraz z prawdziwymi reniferami, elfami, dzięki temu cała ta sztuczna siedziba wraz ze sztucznym  Mikołajem polskiej północy uniknęła demolki :)
Ale tu też klops...
Mikołaj prawdziwy gburem był - dziecko me trzęsło się na jego widok...a on kazał Czorta wsadzić w sanie, zrobili nam zdjęcie pamiątkowe i cześć! (dodam, iż ludzi praktycznie nie było... mocno zapewne nie zmarzł bo akcja zaczęła się od 12.00 a my byłyśmy o 14.00) Czort paczył i paczył, chciała dotknąć brody, zrobić tuli czy choć jeszcze chwilkę popaczyć sobie z bliska...
Dobrze chociaż, że dał się namówić by piątkę mu przybiła...
Zaangażowania - brak!
Uśmiechu -brak!
Matko oszaleć idzie... nie dziwo, że dziecko koleżanki rozbeczało się na jego widok..
Eee i jak to Blanka ma wierzyć w to, że Święty to fajny gość??
Na szczęście prezent uratował powagę spotkania z tym oto Panem ...
Matka i ciotka dobry pomysł miały :)


Poniżej fotorelacja

A sama Blanka zachwycała swoim designem dresowym nie tylko w centrum handlowym ale już w zapowiadajce. Dziękujemy kochani za miłe słowa, ale je kierować trzeba właśnie do MidFASHION
Sama zakochałam się w tym zestawie :) Materiał jest miękki w dotyku ( dość gruby na tą porę roku, więc zmarznąć nam nie da) a do tego użyteczny w korzystaniu - soczek jabłkowy wylany na dresy widać? no właśnie ;)

















Bądź gotowy dziś do drogi ;)

Otóż święta idą .. wydajemy multi tych papierowych, oby to nam doszło parę kg, oby to uśmiech każdemu towarzyszył, oby ta chwila była wyjątkowa a przecież jest....zawsze będzie ;)
Dlatego też u mnie szału zakupowego jeszcze nie ma , tym bardziej, że mam wrażenie, że jeszcze tyyyle czasu :) lista takowa jest i that's it !
Za to, głowę mą zakrząta co innego..a dokładniej zimowe ferie o!
No tak, może nie każdy wie, ale trzeba już kombinować- jak w styczniu chce się pośmigać po dobrych górkach, przebywać w dobrym pensjonacie czy schronisku.
(Znacie extremama - właśnie Lidka i Zack z deską i tą ilością śniegu w Livigno - apetyt robią ;)
Wracając do tematu co wiąże się z tym oto wyjazdem? zapewne organizacja rzeczy poszukiwanych bo potrzebnych! Proste? . Mowa o kombinezonach, kurtkach, czapkach tudzież gogli. 
A jak się okazało.. droga przed nami nie krótka. Myśleć trzeba by to dziecku się nie nudziło, by nie stękało a ładnie siedziało i jechało;) Tv jest i zdał test, brakowało nam jeszcze hmm organizera?
Tak na serio to już się rozglądałam ale nie kupiłam, nie zdążyłam - dzięki Bogu!
Otóż w ręce me wpadła doskonała rzecz, świetny produkt - na dodatek łączący w sobie dwie funkcję.
Mowa o stoliku Tuloko- nie samym w sobie stolikiem jest a dodatkowo poszukiwanym organizerem.
Posiada 4 kieszonki w które spokojnie wejdą książki,ulubiona przytulanka,bidon, chusteczki mokre i kredki.
Podstawa stolika jest pokryta sztywną folią z dodatkową kieszonką na malunki Czortowe ale i w samym komplecie z mapą Polski ( takie info dla starszaków) ;)
Co mi podoba się jeszcze?
Łatwy dostęp do kieszonki - o tak!
Blanka sama potrafi wyjąć sobie np. picie ( więc szansa jest taka, iż podczas podróży matka sobie pośpi.. bo po co ja potrzebna ?:) Ze stolika raczej nic nie spada - to duuży plus ścianek bocznych w podstawie stolika . Składa i rozkłada się ino momento a najważniejsze jest to, że jest lekki  - wykonany z miękkiej pianki - co oznacza, że jest bezpieczny!
Na koniec dodam, iż utrzymanie czystości na stoliku jest banalnie proste - cały stolik pokryty jest materiałem wodoodpornym ( u nas sprawdziły się mokre chusteczki)
A samo wykorzystanie stolika jest zależne od waszej wyobraźni - sprawdza się w wózkach, pociągach, autobusach.. u nas sprawdził się nawet na miękkiej kanapie przed telewizorem. ;)

Poniżej macie Blankową podróż do babci ;)












 Design Blankowy
uszatkowa czapka wraz z rękawiczkami - Szydło z Worka ( jesteśmy zachwycone!)
kurtka - mayoral
torebka - h&m
sweter - George
spodnie - h&m
buty - no name ( zwykły polski, obuwniczy sklep- dziękujemy cioci :* )
przytulanka Kura - Magpie
stolik - Tuloko

Ludzie kartki piszcie ;) - Święta idą !

Kiedy ja ostatnio dostałam kartkę na święta? hmm
No raczej, nie inaczej - nie znam odpowiedzi na to pytanie..
Na urodziny dostaję i zawsze mam radochę a więc czemu tak jest, że o świętach zapominamy ... wróć - nie zapominamy - pamiętamy ale telefonicznie, sms ale to nie zostaje tak w pamięci jak ta kartka.
Na niej koślawe pismo Twe , naklejka ze starej księgarni czy bałwan namalowany w miejscu gdzie popełniłeś byk! - no tak piszę o sobie..
Chciałabym by Czort miał takie pamiątki od ciotek, babć czy wujków swych..
Chciałabym nauczyć jej tej tradycji, która znikła..

Na szczęście otaczają mnie niesamowici ludzie :)
Z serduchem nie tylko tam gdzie jest i gdzie być powinno, ale i dodatkowo pod pacha je nosi, w kieszeni ma jeszcze dwa i tak rozdaje, dopomaga jej Ona ta od mózgowych / inspiracyjnych spraw :)
O kim piszę oczywiście, że o Minimanlife i o mama - granda :)
A jak zebrałyśmy się do kupy to powstał pomysł ( w zasadzie od siebie tylko tą pozytywną energię dałam ;)

Pomysł to dokładnie wysyłanie kartek dokładnie kartek innemu blogerowi, blogerce ;)


Plakat autorstwa mama-granda  z wykorzystaniem grafiki tła:

 http://data1.whicdn.com/images/68371969/large.jpg


*wyrażenie parentingowy nie jest zobowiązujące, przyjmujemy wszystkich chętnych! :)


 Otóż Minimanlifowa Matka powiedziała:


Kartka Świąteczna- niby nic dziwnego,ale w dobie internetu nikt nie pamięta o tym by tę kartkę wysłać. Wysyłamy, więc życzenia mailowo lub sms-em, ale niestety takie życzenia nie przetrwają tyle co kartka papieru. Dlatego powstał pomysł, aby blogerzy wysłali kartkę własnoręcznie zrobioną. Inicjatywa jest prosta ty obdarowujesz i jesteś obdarowany kartką, którą zrobisz sam, z dzieckiem- nie liczy się forma, liczy się gest:)
 
Zasady
-zgłaszamy chęć uczestnictwa
-udostępniamy plakat
- wysyłamy na mail
zgłoszenie kartkablogera@gmail.com podając: imię, nazwisko, nazwę bloga, adres
-czekamy za losowaniem, aby wszyscy blogerzy chętni w udziale otrzymali kartę świąteczną 


 5grudnia bloger biorący udział w akcji"Kartka Blogera" otrzyma maila komu tę kartkę wyśle :)
Lubię zimę, lubię bo... 
 dopisać trzeba ...
...bo ogrom kartek przychodzi ;)
 

Coraz bliżej święta, coraz bliżej święta - lista prezentów i wyniki rozdawajki!

Wiecie co ? lubię święta :)
A to dlatego że lubię zakupy ;)
Z zakupoholizmu się leczę - lat dwa - ale w takim to właśnie okresie, nikt (tzn. tatuś Blankowy) nie może mi nic zarzucić czy zabronić bo w końcu to święta prawda:)?
Klimat już malusi jest, wspomogła tv, radio wspomogło i galerie dopomogły:)
A więc jak słyszę słowo pomożecie? to co odpowiadam?
Jasne, że POMOŻEMY! :)
Ja już zaczęłam rozglądanie się za prezentami, dodam ja długo nie dumam. Z doświadczenia wiem, że jak coś mi się podoba a nie kupię tego od razu - tylko myślę, że pomyślę - to wtedy, kiedy już wracam z zamiarem kupna to dupa blada, tego już nie ma... są tej postawy plusy i minusy..
Np. minusem jest to, iż cena za parę dni uległa zmianie na niższą lub gdzieś indziej było coś fajniejszego.. Sposób na to? jak już kupię - to już nie zaglądam, nie oglądam w tym kierunku, w tym dziale..
Bo po co, człowieka denerwować na święta..?
Gorzej, jak to potem po świętach spotkasz znajoma  i ona Ci mówi - "..aaa kupiłam to za grosze..", to wtedy to krew człowieka zalewa, ale TO JUŻ PO świętach :) więc aury świątecznej to nie zdążyło zepsuć ;)
Zaś plusem jest ogromny zaciesz a dokładniej mam na myśli, kiedy to słyszę, iż dany prezent jest tak unikatowy, tak spodobał się, nie tylko obdarowanej osobie, ale to każdy achami rzuca!

Tutaj wrzucam wam, naszą listę prezentów Czortowych - Blankowych :)
Już nie mogę doczekać się jej banana:)


1. Do buta Czort dostanie Ciastolinę  Dough z formą w pokrywce
Ostatnio załapała bakcyla na lepienie - wcześniej była prosta plastelina, twarda , mało jej - a i tak robiła furorę. Ciekawe co będzie jak dorwie się do ciastoliny :) 
Aktualnie w Tesco macie promocje 10 opakowań ok. 20 zł ;)



2.Farby w sztyfcie PlayColor
Są zajefajne ;) serio ! my akurat już je mamy. Miały być prezentem do buta - jednak matka nie wytrzymała:)
W sztyfcie tzn. wyglądają jak mazaki. Łatwo zmywalne z stolików czy ubrań.
Czort je uwielbia , może i waszym się spodobają?:)
W Media Markt jest aktualnie promocja 6 kolorów ok. 23 zł



2.Lalka interaktywna
Czort lubi swym misiom dawać jeść, lubi pampersa przebrać, ululać w wózku lubi i zaśpiewać "Aaa kotki dwa" więc jak zobaczyłam tą lalkę pomyślałam zwykła, prosta, bez wydziwień - tzn. nie skomplikowana
Mówi, płacze i tyle! Starczy - choć fajnie jakby jeszcze jedna piosenkę zaśpiewała :)
Lalka interaktywna Emi/doktor
Zdjęcia jakie zdołałam znaleźć to zwykły komplet - Emi/doktor jest lepsza :) ale tek mniej więcej wygląda
Są teraz w Tesco za 49.90 cena wspaniała prawda?:)

 
4. Jak lalka to i kołyska:)
My chwalimy sobie Poody - kołyska, którą dziecko może samo pomalować.
U nas śpi w niej Bluboszka:) o tym pisałam tu --> klik


5.Jeśli wolicie przytulanki to zdecydowanie polecam Blubo, Lollishop i Kurę od Magpie
Czyż nie są słodkie ?





6. Coś co musi się pojawić to również interaktywny piesek ale to taki który z Blanką chodzi:)
Nie interesują ją takie, co tam szczekają w miejscu i podskakują, musi chodzić najlepiej na smyczy.
Najlepiej, jak to byśmy kupili prawdziwego pieska, ale to byłoby równoznaczne z walnięciem sobie kulki w łeb :) uwierzcie!
Do tej pory najlepiej sprawował się Bobek zwykły piesek z bazarku od pradziadków  - robił furorę :)
Teraz zdecydowałam się na Łapka oto on i jego kolorowa smycz - świecąca na rożne kolory :)


7. To magnetyczne puzzle uczące zawodu ale i części garderoby :)
Jabadabado polecam w promocyjnej cenie na www.bubamia.pl

Jeśli wasze dzieciaki wolą zwierzęta to w LoveSove możecie takie zakupić - patrz niżej ;)


Zostając jeszcze w temacie puzzli to polecam z całego serducha Układankę / puzzle drewniane Miś
Cena to od 10-20 zł a uwierzcie mi rewelacja! :)





8. Znikopis - jesli go jeszcze nie posiadacie to jest właśnie dobry moment :)
W Tesco widziałam niezła promocję za ok. 25 zł masz dwa. Jeden większy a drugi mniejszy podróżny :)!




9. Klocki papierowe - ja polecam z Tigera są cudowne a cena to zaledwie
10 zł:)
Super coo?

10. Bankowo Mini Micro - to jest coś, na widok czego Blanka się trzęsie ;)
( oprócz baniek)






Zapewne będę powiększać listę, tak też zaglądajcie :)
Czekam też na wasze uwagi i propozycje - pomożecie ?:)

A żeby nie było, że Czorta w tym wszystkim mało - to i proszę bardzo oto ona w całej swej osobie:)












Blankowy design:
opaska - Zara
kołnierzyk -Bobofasion
long sleeve - HonsiuMisiu
spodnie -Wiki, Maks i My.
mokasynki - marta made it

Ci co wpadli po wyniki oto one ;)
Tym razem maszyna losująca wylosowała....




Joanna Okońska

Gratuluję :) !!!
Wszystkim innym dziękuję za świetną zabawę !
I oczywiście tak was nie zostawiam bo zapraszam was do konkursu Matki Aparatki:)
Tam robimy za Mikołaja ;)
klikamy i się bawimy --> Tu


Who is Santa Claus ? :)

No właśnie faken kurczaki kto to jest ten Mikołaj i jego cała banda?
Renifery, krasnoludki i ten worek zabawek o którym to każdy gada... - rozkminka Blankowa ;)

No właśnie Święta tuż, tuż - dla Czorta to będzie jedna, wielka nowość - bo co te moje dziecię może pamiętać z przed roku ?  takie tam pytanie retoryczne...

A więc Matka zadanie big miała - uświadomić Czorta Blankowego co by to wiedziała kim jest ten gruby z brodą - że Świętym Mikołajem go zwą a kolega z bloku obok to tylko takie same imię ma :)
Kim elfy są, co to prezenty i że Renifer to wcale nie koń .

Zatem...

Dnia pewnego, porą wieczorową - Matka wzięła Czorta,  plastelinę i zaczęła tworzyć..
Blanka, uwierzcie mi skupiła się tak na moich palcach, jakoby wiedziała i tylko mnie sprawdzała czy ja oby to dobrze tworzę ;)
Robię czapkę i pokazuję
- zobacz Blaniu  - czapka! 
Blanka powtarza - capka
Potem broda, buzia, wąsy, nos i oczy...
Blanka krzyczy - oko!
- Tak Blaneczko oko jedno, drugie. Zobacz mamy już głowę Mikołaja.
Blanka powtarza oczywiście - gowa...
a potem dziwna mina mówiąca sama za siebie ...
- Mikołaja ? o co kaman?
szybko zrobiłam tułów, worek i jej pokazuje 
- Zobacz kochanie to jest Święty Mikołaj a tu ma worek pełen prezentów
Czort patrzy, myśli, mysli i mówi - ludek.. ( czyt. krasnoludek :))
Taka sytuacja.. ale co? nie poddaję się i mówię dalej kim jest, co robi , kto mu pomaga, czym jeździ ( hmm ale to zabrzmiało ;) - oby zapamiętała, że saniami a nie brum brum ;)

Po godzinie, kiedy to tatuś Blankowy doczłapał się do domu - Blanka u progu witała i wołała : ".. tata, tata, kołaj .." - mina matki zadowalająca bo nauka nie poszła w las ;)
Otóż Blanka już nawet wie co przyniesie jej "kołaj" , oczywiście jeśli będzie oczywiście grzeczna ;)
Piesek na smyczy jej się marzy :)

Kto nie przyjdzie, to zaraz dowiaduje się, gdzie siedzi "kołaj" i co przyniesie Blance jak będzie grzeczna.
A "kołaj" siedzi sobie na pojemniku od herbaty i paczy, paczy sobie..



Jako że, dziecko wie w końcu kim jest ten "kołaj" i mam nadzieję reszta też...
(choć na renifera mówi dalej koń..)
Tak, też Matka postanowiła, iż przyszedł czas by  napisać/ namalować list Mikołajowi..
 Tak też zrobiłyśmy :)
Oto on:

MB: Blanka piszemy list do Mikołaja?
B: że jak?
                 
                                  
MB: No do Świętego Mikołaja!
B: To przecież "ludek" jest! ahahahaha

MB: To ja napiszę za Ciebie
B: O nie to mój list!

B: Co by tu mu napisać hmm?

B: Mam nadzieję, mnie rozczytasz ;)

B: Zerknę na ściągę ..to mam i to...

B: i tyle w tym temacie.. 
    teraz tylko bądź tu grzeczna  eh... ;)

Słów kilka o Blankowym designie bo ta cudowna sukienka Lora od Małej Sztuki zasługuje na to by o niej gadano ;) te mamy które interesuje jakość i klasyczna prostota designu kierujcie się tu --> www.malasztuka.com
Uwierzcie , ba! musicie! w jej fantastyczny materiał - bardzo ale to bardzo elastyczny, nie krępuje ruchów! Czort nakłada ją nie tylko na okazje ale na wszelkie wariacje domowe ;) Prosta, subtelna i nie ogranicza - czyli nakładamy ja do wszystkiego - tylko zmieniamy dodatki i design nowy jak talala . Tu skupiłam się na ciepłym, tyci świątecznym klimacie i mam nadzieję że się udało ;)

Blankowy design :
Sukienka - Mała Sztuka
kamizelka - Pepco
rajstopy - calzedonia
skarpetki - made in teściowa sąsiadki ;)

Niebawem nasza lista top prezentów! :)
oczekujcie ;)