Prezentomania czyli Blankowe podsumowania :)

Kiedy dziecko w ogóle nie choruje i nagle tak trzaśnie, jak grom z jasnego nieba, przyjdzie, przyczłapie się jakieś choróbsko to widać mą bezsilność..
Słońce za oknem razi, boję się otworzyć okno, a to nie dlatego, że zimno czy inne bakterie zawitają...
Boję się, że Czort słysząc dziecięce wrzaski znów zapyta, kiedy to my pójdziemy na "pacerek".. nigdy mnie tak nie ściskało wewnątrz ... ten widok słabego Czorta - no jak to słabego, prawda? Ona i słabość ?
Nic nie działało, początki z gorączką powodowały , że tylko bajkowa Dora uśmierzyła jęki Czorta, prezenty urodzinowe jeszcze nie zmęczone, niektóre jeszcze nie otwarte... czekały na lepsze dni
Bo najgorsze to chorować wraz z dzieckiem -  bezsilność, bezsilność i jeszcze raz bezsilność
Dzięki Bogu wirus zażegnany - nie obyło się bez antybiotyku, niestety !
Jednak wróciłyśmy, powróciłyśmy :)
Matka jeszcze słaba, dochodzi do swej formy a Czort?
Yhy jaka choroba ? Czort zmienił baterie na Energizer i "popitala" jak ten króliczek.
Mnie zostało zainwestować w lepsze baterie ;)

Więc jak lepsze samopoczucie to i kolejne prezenty urodzinowe czas  rozpakować..
Bo postanowiłam sobie, że nie wszystkie naraz bo znudzą się szybko - tak więc podążając w tym kierunku  (jeden prezent na 3 do 5 dni ) Blankowe urodziny trwały cały miesiąc ;)

Jeśli chodzi o prezenty urodzinowe podsumowując - co fajne się okazało a co "dupy nie urwało" ...
Z listy -> Tu i Tu

1.Hulajnoga Mini Micro - miłość od pierwszego wejrzenia, więcej o niej już niebawem a aktualnie można wygrać u nas w szybkiej rozdawajce paski do noszenia, ciągania hulajnogi patrz tu -> klik

2.Trampki Converse białe - mega są ! i co najlepsze pranie w pralce ;)

3.Walizka Trunki krowa  - kolejne love Blankowe przez tydzień nie mogłam schować jej do szafy, bo po domu można było sobie jeździć. Co do pakowności - jestem mile zaskoczona bo wchodzi tam serio dużo :)

4. Kosiarka Fisher Price puszczająca bańki - zdecydowanie hit ! tylko szkoda, że pożera tak szybko płyn lub trzeba uważać by dziecko podnosząc ją do góry nie wylewało. Bo wystarczy przechylić kosiarkę i płyn wycieka  :( Jednak Matka zaopatrzy się w Tesco i będziemy lać płyn i lać :)

5. Rowerek i Lilou bransoletka jeszcze nie dotarły - więc ni wimy co i jak :)

6. Plecak Małpi to niezastąpiony gadżet, nawet porannych spacerów po bułki ;) jak najbardziej polecam !

7. Piankowe Stworki do kąpieli - hit, hit, hit taki hit, że co nieco Tatuśko Blankowy mógłby powiedzieć na ten temat :)

8. Gumaki wąsowe od Rubberies - o tak ! jedne z najsilniejszej trójki butów urodzinowych - niebawem będzie tu o nich więcej ;)

9. Mini Melissy - zapach powala, jednak mamy krowy no i był długi czas, kiedy to mieszkały w drewnianym domku ;) buty do zjedzenia - polecam !

10. Nasza szafa wzbogaciła się o komplecik żółty Fido - czekamy na lato, oj czekamy :)
Spodnie z Mon Chou - już niebawem Czort się zaprezentuje :)
A serce oczarowała tunika, sukienka i gwiezdny komplecik od The Holly  Polly
Na zdjęciu poniżej Blanka w tunice właśnie od The Holly Polly.
Zwiewna, prosta jednak z duszą i swym klimatem na plecach, mam na myśli różową wstążeczkę - fantastyczny efekt ! Do tego wszystkiego, super  się układa. Zarzucamy do niej melisski i do lata, do lata piechotą będzie Blanka szła ;)

11. Nasze Tipi przeszło w kartonową idee - miało być nie za duże, kreatywne, stworzone - po części przez Matkę, łatwo się rozkładające i składające a przede wszystkim bezpieczne ( co by podczas harców nie upadło a się przesunęło ;) ) I takie znalazłam :) Firma Bart - Druk jak typowej babie w ciąży spełniła zachciankę  - choć w ciąży nie jestem ! ;) Co najfajniejsze, to robią nie tylko tipi, ale kuchenki, domki czy teatrzyki. Wysyłasz im swój projekt i tez takowy robią :) Uwielbiam kartonowe zabawki ! Na dzień dzisiejszy ozdobione delikatnie, ale mamy plan z Czortem na zabawę w malarza - pobudzimy troszkę Czortową wyobraźnię :)

Oprócz prezentów z Must have listy doszły nie planowane a jakże pożyteczne i sprawiające uśmiech Czortowy : lalka Barbie syrenka - "siężniczką " zwana, towarzyszy Blance w popołudniowych drzemkach, malowanki, mazaki, kredki i inne gadżety do plastycznych wariacji - tego nigdy mało :) Ciastolina, lego, domek drewniany, książeczki, owoce drewniane do krojenia, piesek Chi Chi love czy zabawkowy telefon z funkcją nagrywania  :)

Co by nie było prezentowy czas prysł - starczy ich spokojnie na dłużej przy moich kombinacjach "alpejskich" tzn. chowam nie użytkowane -wyciągam stare - chowam nie użytkowane - wyciągam...
i tak w kółko.. oto moja metoda na zabawkowego głoda :)
Jak jest z tym u was? :)





 








 
Tipi - Bart-Druk
tunika - The Holly Polly
poduszka - moodmouse
kapa -Ikea
buty - Melisski
niebieski miś - tworzony przez Olsztyńskie Playschool, śledź ich a dowiesz się kiedy można takie misie tworzyć :)

Get The Party started ! Blankowe II urodziny :)



Nie wiem czy jest sens bym cokolwiek  pisała, było dokładnie tak jak zaplanowałam
No może pewne rzeczy wymknęły się spod kontroli, przez matki roztrzepanie i brak punktualności 
Otóż dziecko me ! Jak kiedyś będziesz to czytała - to wiedz, że to po mnie masz.
Cierpliwość zaś odziedziczyłaś po ojcu i ten sam śmiech - wybacz, ale ja tak nie rechoczę ..
Uwielbiam ten rechot, wiesz ?
Już ponad 2 lata mi tak rechoczesz :)

Ja - Matka i ten mój, on - Ojciec Twój,  taką Ci pamiątkę zostawiamy 
I śmiem rzec : To był cudowny dzień !

p.s  Przez tydzień po imprezie urodzinowej pytałaś :
Czy dziś znów będziesz dmuchać świeczki ? :)

Oto ten piękny dzień :) duuuuużo zdjęć !
Chwile te złapała Aleksandra Łapiejko Photography





































Na koniec poczujcie się, że jesteście na imprezie :)
Lidiapiechota.pl - extremama to wszystko dzięki niej !

Watch this ! ;)




Blankowy design :
t-shirt: familove
Tutu - Tutusiowetoiowo
Buty - converse
opaska - hand-made mama :)

To cudowne miejsce to - Playschool
A imprezę rozkręciła - Domifika

Dziękujemy wszystkim gościom i pomocnikom :)


Piejo kury, piejo ! Akcja Wielkanocna kartka Blogera :)

Jak to cieszy, kiedy Ty się cieszysz. Jak to miło, kiedy Tobie miło..
Akcja Wielkanocna kartka Blogera porwała nie tylko nasze serducha, jest was coraz więcej.
Krzyczycie, pytacie, wysyłacie, dzielicie się  - fantastycznie!!!  Taki był plan :)

Kolejna akcja z racji zbliżających się świąt - Wielkanocną akcją będzie :)
Wiecie jak jest!
Kartkę lub coś w formie kartki, robicie sami - jak chcecie to i święconkę wysyłajcie, oby z kogutem była :)
Bo taki to, oto motyw będzie towarzysz tej, owej akcji :)
Jak to rzekłam, możecie malować, rysować, szyć, cerować, albo ukręć, upiecz czy też sklej - każdy kogut jest okej !


 Zasady: * Udostępniamy plakat na fb / blogu klikamy tu --> tu * na adres : kartkablogera@gmail.com wysyłamy zgłoszenie a w nim: Imię i nazwisko, dane adresowe oraz adres bloga / strony- jeżeli nie prowadzisz bloga- napisz coś o sobie * i czekamy !
Motyw wielkanocny z kogutem w tle jest obowiązkowy !. Oczywiście kartki staramy się robić własnoręcznie.
Zgłoszenia przyjmujemy do 11.04! A dnia następnego do wszystkich roześlemy wiadomości z danymi osób do których powędrują wasze kartki !


Nie macie pomysłu na kogucika- mama-granda podpowiada i daje do skorzystania własną wersję do wykończenia.
Oto kura koguto podobna :) tak by być w zgodzie z Grandowym panem J :)
Aj lov dis kogut ! :)


 Wystarczy kliknąć na zdjęcie prawym przyciskiem myszy i zapisać na swoim dysku. Grafikę wykorzystujemy w ramach konkursu.


Ważne!
Bardzo prosimy o przemyślane zgłoszenia! Ostatnim razem jedna z naszych blogowych koleżanek Kasia D. nie otrzymała kartki od osoby, która zgłosiła się i potwierdziła swoją chęć brania udziału - tym samym otrzymała kartkę od jednej z was, a sama nie wywiązała się z zasad.
Nie wyobrażamy sobie, aby sytuacja miała się powtórzyć.

Organizatorki 
mama- granda
minimanlife
blaneczkowo




Jestę Blogerę

W tym ferworze przygotowań urodzin Blankowych zapomniałam wam napisać, iż  oprócz tej wspaniałej imprezy do której matka już miesiąc wcześniej się przygotowywała to znalazła się chwila odsapki - dokładnie odsapki :)
Miałam przyjemność uczestniczyć w spotkaniu blogerów :)
Na ten event " Jestę Blogerę" wpadły trzy szalone wariatki Karolibu , Extremama i Nisza
Serio ! wiem co mówię, no może mogę mylić się co do Niszy, ale te dwie to banda zakręconych matek - wariatek - które wiedzą o co "chosi" w życiu :)
Na takim spotkaniu nigdy nie miałam przyjemności być..
No wiecie.. jak nie urok to sraczka - raz wakacje a raz zbyt późno się obudziłam :)
Jak jest na takich spotkaniach ?
Matko Boska Świetochowska ! Bardzooo pozytywnie.
Bo jak może być inaczej jak:

UNO - siedzisz w klimatycznym miejscu Cafe L'Art de Vivre , dzieckiem zajmują się słodziaszne Panie z Happy Moments  /żałuję, że Czorta nie wzięłam :(

DUE - Pijesz, ba! delektujesz się kawą - o dwa smaki i 5 minut z życia kawy mądrzejsza ;) do tego załapujesz się na lunch i na "małe Conieco" - obłędny sernik na zimno po nocach mi się śni :)

TRE - Spływa na Ciebie worek informejszyn od Radosława Walaugo na temat obróbki zdjęć i "weś" ty człowieku spróbuj nie zapamiętać ;)
I teraz uwaga ! Jako jedyna chyba napiszę, "muszem" !
Nic, ale to nic za cholerkę nie spamiętałam.
A to wszystko przez ten wielki monitor stacjonarny :) i tu taki żart sytuacyjny - wybaczcie moi czytelnicy :) pozdro Emilka :*
Wracając do wykładu - rzec muszę, iż nie poszedł na marne, bo chcąc nie chcąc - obudził we mnie demona chęci poznania - serioza !
Po spotkaniu ściągnęłam parę nowych aplikacji na telefon :) Co by me zdjęcia wyglądały  na lepsiejsze a nawet zaczęłam robić zdjęcia moim Nikonem ;)

QUATRRO - Wszędzie pozytywne twarze, co Matka Blankowa lubi najbardziej, choć tak mało czasu na te babskie pogawędki :)

CINQUE - masz przyjemność być wolnym słuchaczem na wykładzie Lidii Piechoty z poprawnej polszczyzny a dokładniej mowa o najczęściej popełnianych błędach w blogerskich tekstach - paniemajet ? typu:  Poszłem i stanąłem potem wzięłem ze skarbonki pieniądze. A to był trzeci wrzesień i wszyscy za wyjątkiem mnie o tym wiedzieli :) 

SEI - Oczywiście podczas tego cudownego chilloutu czujesz na sobie flesze - ogarnia Cię miuzik " Jesteś gwiazdą, gwiazdą - ludzi fantazją :) "  a to wszystko dzięki Natalii Jaśkowskiej i jej Foto - Terapii :) 

SETTE - na koniec obdarowana , obrzucona giftami, prezentami, próbkami, zniżkami - wszystkim co dobre dla Blogera. Firmy, które nam zaufały wiedziały co robią :)  przede wszystkim wiedza co dobre a jak wiedzą co dobre to dalej będzie z górki :) Moja radość z wylosowanych nagród była nad wyraz szczera - twarzy i mej mimiki nie mogłam opanować :) 
Bo to co mi humor poprawiło to mobilne Spa słyszeliście kiedyś ?  MADAME LA MODE- Mobilne SPA 
Wyobrażacie sobie co to może być? Ja, cisza, pomost czy też łąka i jakaś tam masująca me ciało biedronka :)
Wdech, wydech bo znów mnie emocje niosą :) A żeby nie zapomnieć o Czorcie mym - cudne wiaderko od Przydajesie wpadło w me szpony i zadowoli babkę, szpadelek i piaskownicowe strony. ( niebawem na blogu pokażę - już w akcji z Czortem :) )
Pachnąca dzięki Pat& Rub, modna dzięki Cahlo i Mama made oraz bogatsza w wiedzę wspominam ;)




  









Jak robić dziecku dobre zdjęcia ? / wpis gościnny Printu

Często dostaje od Was komentarze, jakie to śliczne zdjęcia robię, ehmm oczywiście słowa takie to miód na moje uszy - jednak mi ciągle mało i wiedzę chcę swą pogłębiać.
Dlatego Kochani !
Dla Was dziś specjalnie potrzebne wskazówki, obyście mogli być jeden krok do przodu.
Przeczekajcie do końca wpisu - na dole mały gift bonusowy :)

Jak robić dziecku dobre zdjęcia?

Uwielbiasz robić zdjęcia swoim dzieciom, a tym bardziej później je oglądać?
Jednak pomimo dobrych chęci, nie zawsze jesteś zadowolona z efektów?
Cóż, fotografia dziecięcia jest z pozoru prosta, ale w rzeczywistości to bardzo wymagająca dziedzina. Specjalnie dla czytelników bloga "Blaneczkowo" przygotowaliśmy 8 porad, jak zabrać się za fotografowanie maluchów. Mamy nadzieję, ze pomogą Ci one robić jeszcze lepsze zdjęcia i zachować na kadrach jeszcze więcej pięknych emocji.

1.Zacznij od światła

Dbanie o właściwe oświetlenie fotografowanej sceny, to w fotografii (nie tylko dziecięcej) podstawa. Kiedy jest zbyt ciemno, jesteśmy zmuszeni (my lub automatyka aparatu) do wydłużenia czasu naświetlania (powstają poruszenia), podwyższenia czułości matrycy (pojawia się znaczny szum na zdjęciu) lub – co gorsza – użycia wbudowanej lampy błyskowej. Dlaczego „co gorsza”? Wbudowana lampa niestety bardzo spłaszcza obraz, pozbawia fotografowany obiekt cieni, a tym samym sprawia, że obraz jest bardzo sztuczny. Jeśli fotografujesz w domu, staraj się wpuścić jak najwięcej dziennego światła. Wybierz dobrą porę dnia, unikaj jednak mocnego, rażącego słońca. Najlepiej fotografuj blisko okna lub drzwi balkonowych. Jeśli robisz w domu naprawdę dużo zdjęć, poszukaj w sklepie jak najmocniejszej świetlówki (powyżej 1000 lumenów) o barwie jak najbliższej 5400 kelwinów, czyli naturalnemu odcieniowi światła dziennego (takie oznaczenia znajdziesz na pudełkach).

2.Zrób porządek

Urządzając sesję w mieszkaniu trudno uniknąć licznych elementów wdzierających się w kadr. Warto jednak spróbować nieco ogarnąć przestrzeń. Pozbądź się z niej elementów małych, nieatrakcyjnych, mocno rzucających się w oczy czy gryzących się kolorystycznie. Nie musisz od razu wynosić wszystkich mebli z pokoju, ale gdy np. chcesz zrobić zdjęcie bawiącemu się na dywanie maluchowi, zadbaj o to, by w okolicy nie znalazł się jakiś nocnik, kapcie lub porozrzucane zabawki i ubrania.

3.Czas na pompki i przysiady

Robienie dziecku zdjęć to świetny trening.
Dlaczego?
Jeden z najważniejszych sekretów fotografii dziecięcej brzmi: zejdź z aparatem do poziomu oczu dziecka. Nie rób mu zdjęć z góry, bo przez to wygląda nieproporcjonalnie i nienaturalnie. Najlepiej kiedy obiektyw znajduje się na wysokości oczu malca w przypadku portretu lub na wysokości jego klatki piersiowej – gdy fotografujemy całą postać. A więc przykucnij, usiądź naprzeciwko czy nawet połóż się na podłodze. Efekt takiej zmiany pozytywnie Cię zaskoczy.

4.Podejdź bliżej

Jeżeli zgodnie ze wcześniejszą radą znajdujesz się już w pozycji siedzącej czy leżącej – możesz się przysunąć jeszcze bliżej dziecka. Ważne żeby spróbować wykonać trochę zdjęć z bliska. W końcu nie musisz na każdym starać się ujmować całej postaci dziecka. Zrób trochę ujęć portretowych, a potem pójdź o krok dalej – sfotografuj samą buzię, małe rączki lub skrzyżowane stópki. Poszukaj detali, które warto uwydatnić na zdjęciach. Zwykle mają one później naprawdę dużą sentymentalną wartość.

5.Przejdź się wokół dziecka

Kiedy już przyjmiesz pozycję bojową do fotografowania, nie zapominaj, żeby czasem ją zmienić. Nawet jeśli z danego miejsca wychodzą bardzo fajne ujęcia, poszukaj jeszcze lepszych
i ciekawszych. Zrób kilka zdjęć z lewej, potem z prawej strony. Z przodu, z ukosa, z dołu. Zajrzyj obiektywem przez ramię malca. Nie bój się eksperymentować z odległością, perspektywą
i stronami. Seria takich zdjęć będzie znacznie bardziej interesująca.

6.Poszukaj sytuacji i emocji

A tym samym uzbrój się w cierpliwość. Nie da się nakłonić dziecka, żeby w naturalny sposób na zawołanie wyraziło jakieś uczucia lub zrobiło coś zabawnego. Poczekaj na odpowiedni moment, mając aparat zawsze pod ręką, z naładowanymi bateriami. Nigdy nie wiesz, kiedy coś raptem rozbawi malca, pochłonie go, zaciekawi, kiedy rozczulająco wtuli się w pluszowego misia lub zrobi obrażoną minkę. A to właśnie takie chwile tworzą najpiękniejsze fotografie. Obserwuj i szukaj emocji, ale również sytuacji. Kiedy maluch uczący się dopiero jeść samodzielnie wybrudzi serkiem całą buzię, rączki, ubranka i okoliczne meble, wielu rodziców czym prędzej weźmie się do mycia buzi dziecka, Ty - chwyć za aparat!



7.Przełącz się na B&W

Czyli spróbuj fotografii czarno-białej. Jej ogromny plus to uwypuklenie emocji. Kolory nie rozpraszają naszej uwagi i pozwalają dostrzec to, co najbardziej istotne. Nastrój zdjęcia jest bardziej wyraźny, a szczegóły ostrzejsze. Tryb B&W ma jeszcze jedną, dodatkową zaletę. Pozwala na uzyskanie ciekawych zdjęć wtedy, gdy barwy w kadrze nie są zbyt atrakcyjne. Jeśli więc coś nie gra Ci kolorystycznie, pstrokate elementy odciągają uwagę od głównej postaci lub cały obrazek wydaje ci się mdły i bez wyrazu – przełącz się na black&white.



8.Wydrukuj swoje zdjęcia

Obserwuj swoje dziecko i próbuj znaleźć odpowiednie chwile na zdjęcia, organizuj własne sesje domowe i plenerowe. A po skończonej pracy zawsze posegreguj zdjęcia, przejrzyj ujęcia i wybierz te najlepsze. Zastanów się, dlaczego akurat te podobają Ci się najbardziej? Co jest w nich wyjątkowego? Co sprawiło, że wyszły lepiej, niż pozostałe? Szukaj swoich sposobów na zdjęcia
i swojego stylu. Najciekawsze kadry staraj się także wydrukować, aby mieć je zawsze na wyciągnięcie ręki. Ani się obejrzysz, a Twoje fotografie będą wprawiać w zachwyt każdego oglądającego.

Tekst: Printu.pl

ps. kiedy wybierzesz już najlepsze zdjęcia, zachęcamy Cię do zrobienia z nich fotoksiążki PRINTU. Wejdź na stronę www.printu.pl, zrób książkę, wpisz kod: BLANECZKI, a wartość Twojego koszyka zmniejszy się o 25%! Promocja jest ważna do 10.04.2014r.. ZAPRASZAMY!





A dla stęsknionych Czorta oto i Ona - miesięcy 6 :)