Urodzinowe Must Have dla dwulatki wg. Blaneczkowa :) Part II

Mówiłam o drugiej liście no i jest !
Nasze urodziny już w sobotę ...
Towarzyszy mi pełna ekscytacja, pośpiech oby to wszytko było tak, jak w głowie sobie poukładałam :)
W końcu to drugie urodziny :) Zapewne za rok powiem: " w końcu to trzecie" :) i tak będzie za każdym razem...

Zatem oto nasze #musthave
Co wy na to?
Ciekawa jestem czy coś wiecie w tym temacie :) ?


1.Rower biegowy Kiddimoto - szalona ciotka znalazła z kaskiem w komplecie :)

2. Cudowna spódniczka od Gaston et Copains

3. Wąsowe kalosze :) ich nie mogło zabraknąć takie cudaki u Rubberies

4. Piankowe stworki do kąpieli

5. Kurtka Bobofashion  - Matka Ewelajna ma głowę do designu, zatem proponuję zajrzeć i zobaczyć jej całą kolekcję :)

6. Plecak - tylko my wybrałyśmy małpkę - Fido

7. Żółciutki komplecik - nasze oczy rozpieszcza Fido

8.  Melisski - cudowne gumowe baleriny miauczą mi do uchaaaaa :) <3 zdecydowanie zakochana w nich po uszy :)

I co wy na to ? :)

22 Marca

Mianowicie o tej godzinie zjawiłam się już na pogotowiu po całonocnej udręce skurczy.. wytrzymywałam jak najdłużej..
Czy się bałam? chyba nie :) Choć nie wiem sama  - bo strach uwidaczniam  uśmiechem i skaczącą do tego adrenaliną...
Wiedziałam, że to teraz , że to już - żaden fałszywy alarm.
Przed wyjściem najadłam się truskawek, bo wiedziałam, że to powitanie jak i pożegnanie sezonu truskawkowego ( alergenne ponoć)
Porodu nie będę opisywała, może kiedyś.. nie mam traumy, choc był długi...
Doba to krótki termin jest ?
Tak naprawdę nie pamiętam tego bólu - pamiętam czarną, małą owłosioną główkę, która przyssała się do mnie i każdy cal, centymetr jej ciała ( oprócz wiadomej sprawy)  to mały tatuś.
18.05 to ta godzina - dla mnie święta !
I uwierzycie, że w trzeciej dobie życia ten mój malutki dzidziuś najnormalniej na świecie się do mnie uśmiechnął ??
Nie ważne czy to było świadome czy nie... - to był znak dla mnie !:)
Wtedy to już rzekła : "... a wiesz, że będę małym Czorcikiem :) ? "

Memory




Urodzinowe Must Have dla dwulatki wg. Blaneczkowa :)

Aaaaa moje dziecko już takie duże...
Już za dni kilka będzie miała dwa lata... kiedy to zleciało się pytam ?
Jak wiecie Matka organizuje imprezę - wszystko planuje i oby się nie zgubiła :)
Ważne co ważne to te prezenty, na widok których zapalają się świetliki tych naszych dzieciaczków :)
My rodzice dwulatków mamy na tyle dobrze, że możemy troszkę tych swoich gości pokierować, oby to mały człowieczek jakim jest mój Czort nie został obsypany ogromną ilością ONLY zabawek, które po max dwóch dniach odejdą gdzieś w kąt do reszty.. Gorzej będzie za rok, jak już Czort będzie powtarzał jak to bardzo chce mieć Truskawę czy Monster High ( bleee kto to w ogóle wymyślił ;) )
Dlatego podchodzę do tego praktycznie, a mianowicie mam na myśli - potrzebna kurteczka - to napomknę ciotce ( która to z obawą  wypytuje co kupić - oczywiście nie narzucam )
Dlatego też nasza Urodzinowa lista Must Have jest zbiorem fajowych rzeczy nie tylko do zabawy ale do ubrania czy też do podróży, etc.

Zobaczcie sami - miło jak pomożecie. Jeśli coś wiecie to piszcie, każda wskazówka dla mnie cenna :)



1. Lilou - wspaniałe grawerowane bransoletki
W tamtym roku dostałyśmy na roczek  - byłyśmy zachwycone. Jednak matka nie pomyślała i nigdy nie zdejmowała dziecku nawet do kąpania czy to w morzu czy basenie i zczerniało. To super pomysł bo grawerować możecie co chcecie np. grupę krwi dziecka czy numer telefonu rodzica. w razie jak to mówią "w" dziecko się gubi i pokazuje do kogo dzwonić..

2. Znacie Mon Chou ? tu dużo pisać nie będę -można się zachwycać i zachwycać :)

3. Tipi no właśnie Tipi bym chciała. Zakochana z dzieckiem po uszy <3.

4.Hulajnoga Mini Micro - Czort już w tamtym roku podkradał hulajnogi starszym koleżankom - dlatego to konieczność konieczności:) Zobaczcie w AktywnySmyk.pl

5. Walizka Trunki czy Kinder Kraft . Na trunkach można śmigać .. no a KinderKraft... sama nie wiem

6. Trampki Converse białe ajjj <3

7. Kosiarka Fisher Price puszczająca bańki :) istne szaleństwo cooo? :) Już widzę Czorta i jej minę :)

Reszta niebawem :)

Srają muchy ...idzie wiosna

Srają muchy.. idzie wiosna :)
Słonko od rana bije mi w okno, wstaję inaczej, naoglądam się zdjęć na facebooku czy instagramie jak to dzieciaki bawią się w piasku, jeżdżą na rowerze w kamizelce, w bluzie, trampkach ...
Czuję to ciepło, wychodzę na balkon z kubkiem gorącej kawy i co?
Dobrze, że choć kawa gorąca bo oprócz słońca i tego błękitnego nieba nie czuję wiosny, nawet przestaję ją widzieć... czuję zdradziecki podmuch wiatru, który pod kotarą chowa wirusy, bakterie ( ha! tu troszki poleciałam z fantazją :) )

Czas na spacer, nakładam to dziecku bluzkę bluzę i kurtkę, rajtki spodnie i buty nadal (ala zimowe - bo zimy nie było - ale w nich przechodziło), nawet rękawiczki w kieszeń daję ... możecie sobie myśleć wariatka ! ale to pomyślcie, co ja sobie myślę, kiedy widzę wasze dzieciaki tak ogołocone ? :)
Ja mieszkam w Olsztynie - i niech mi ktoś powie jak tu gorąco... Jasne żar tropików, no normalnie oczy mi wypłyną..
Cieplej jest - to fakt, ale czy aż tak ciepło, cieplusio, gorąco ?
Ja to kiedyś pisałam - w ciepłych klimatach powinnam żyć :)
No, ale czekamy na ta prawdziwą wiosnę, kiedy to podmuch wiatru zawieje z cieplejszą nutą, kiedy to już w nos nie zmarzniemy,  a na piasku będzie można siąść i klepać te baby od rana do wieczora :)
Owszem na ogrodach, miejscach zakrytych żywopłotem, płotem czy czymś tam innym - może grzać.
To tak, jak na moim balkonie 3x3 metry, w godzinie między 13-14 ( bo wtedy mam słońce) siądę na krzesło tuż za murem - i grzeję się jak parówka :)

To taka moja myśl przedwiosenna, oby nie zachłysnąć się tym przedwiośniem - a przede wszystkim uniknąć  witania prawdziwej wiosny w łożu chusteczek zasmarkanych .






design Blankowy
czapka - 5-10-15
szalik - no name
kurtka - Mothercare
spodnie - h&m
buty - zara
torebka - no name

Karma

Kiedyś Cyganka mi rzekła: "... wulkan dobrej energii w Tobie tkwi..Zdajesz sobie z tego sprawę?"
Oczywiście moja odpowiedź brzmiała : NIE ..
Jaki wulkan? jaka energia ?
Uznała, iż nieświadomie przyciągam to co dobre i podobno ta siła jest we Mnie tak potężna, że aż niebezpieczna... z tym niebezpieczna chyba przesadziła :)
Ile w tym prawdy ? nie wiem..:)
Jedno wiem - otaczają mnie dobrzy ludzie, oczywiście zdarzają się Ci "wspaniali" z tymi intencjami niekoniecznie dobrymi.. oni chcąc nie chcąc obumierają, redukują się sami z siebie.
Owa blogosfera w której teraz czytelniku jesteś, przynosi mi wspaniałe korzyści - a dokładniej dobrych ludzi zsyła, których najzwyczajniej w świecie bym nie spotkała gdyby nie blog :) Codziennie poznajesz kogoś nowego, codziennie przyglądasz się komuś. Z niektórymi pijesz wirtualną kawę a z innymi butlę wina . Moment kiedy możesz się spotkać jest najfajniejszy... przynosi obawy, pytania a potem chęć jeszcze jednego spotkania i jeszcze i jeszcze :)
Oczywiście czasem ta wirtualność przekłamie, dorobi swoje, ale to w kwestiach spornych bo w realnym życiu okazuje się, że osoba której wyrwałabyś włosy, to ta której szukałaś do wspólnego wieczornego wina ;)
Matko! mam wrażenie, że o tym winie coś za dużo:)

To był miły i smaczny czas dziewczyny z Ile d'Amour :)
Smaczny bo ja nie wiem czy słyszeliście o zielonych tostach - przepis ---> Tu

Fotorelacja













Konkurs / Łap chwilę ulotną jak ulotka ;)

Uwagaaaaa !
Kochani teraz najważniejsze :)
Czas na konkurs !
Pragniesz złapać swoje chwile w fotoksiążkę Printu?
Widzisz już tam swoje zdjęcia?
Czujesz te emocje? 
Pragniesz ją ?:)
Może to właśnie u Nas uda się wam spełnić te marzenie :) 

Do wygrania:
- Fotoksiążka 20x20 (oprawa twarda lub miękka) - 20 stron *,
- 2 fotoksiążki 19x13 oprawa miękka - po 20 stron*,

 * darmowa wysyłka paczkomatem i tylko na terenie Polski 
Zatem zaczynamy :)


Co trzeba zrobić?:) czyli 
Zasady:
1.Należy polubić Blaneczkowo i Printu ( klikamy niżej)
 
2. Udostępnić plakat publicznie ( wszystko jest sprawdzane :)) ten Plakat udostępnić --> Ten
3. Na adres aburaczewska1@wp.pl  wysłać zdjęcie, które łapie waszą najcenniejszą chwilę.
4. W mailu podpisujemy się imieniem i nazwiskiem a w tytule wpisujemy "konkurs"
5. Jedna osoba jedno zdjęcie, mogą być kolaże
6. Wraz z wysłaniem zdjęcia dopisać zgodę na publikację zdjęcia w folderze na Fb Blaneczkowa jak i blogu.
7. Blaneczkowo nie zezwala na kopiowanie zdjęć - jak i nie bierze odpowiedzialności za kradzież zdjęć konkursowych przez osoby trzecie.
8. Bawimy się od 6.03.2014 - 20.03.2014 :)

Czekam na wasze cudowne chwile !

Łapię chwile ulotne jak ulotka.. / Printu.pl

Od kiedy weszła era aparatów cyfrowych to automatycznie spustoszały me albumy..
I jak co roku sobie obiecuję - ten folder do wywołania !
To kończy się to, jak kończy...tak mi się to wszystko ociąga, że do dnia dzisiejszego mam jakieś 1000 zdjęć do wywołania...

Lubię dobra muzykę, przygaszone światło, ciepłą, zieloną herbatę , koc mój z Ikei i do tego album zdjęć. Album chwil ulotnych, ulotnych jak ulotka... dobrze ujęte, prawda ?!
Przypominam sobie, wzdycham.
Bo toć, ja taka młoda byłam, żadnej fałdki czy pomarańczowej skórki, Tatuśko bez siwych włosów a Blanka ? Matko Boska zapomniałam jakie to maleństwo było... Te małe ślepia - czarne guziczki, ten spokój wraz z miną " co by tu wykombinować" :)
I patrzę na te zdjęcia z tęsknotą, uśmiechając się, raz w czas i łza zapełni oko a potem wybucham śmiechem patrząc na Czortowe miny.
Od momentu porodu Blanka stała się mym spełnieniem, nie potrafiłam przestać robić jej zdjęć.
Każdy moment wydawał mi się wyjątkowy i niepojęty.
Pamiętam trzecią dobę, kiedy to wzięła sobie jednego palca pod brodę i zrobiła wielkiego smaila :)
Nawet zdążyłam złapać to komórką :)

Coś co jest bezcenne, powinno takie zostać..
Dlatego Nasze chwile ujęłam w fotoksiążce Printu.pl
W fotoksiążce która jest cudowna, bo jest Naszą książką, opowieścią o Nas!
Stworzyliśmy ją razem, stworzyło ją nasze życie, które podoba mi się jeszcze bardziej i bardziej
A z perspektywy czasu... doszłam do wniosku, iż za mało je doceniam.

Przekładam kartkę a każde zdjęcie przypomina mi daną chwilę
( przypominam ! w tle mam mój dobry music :) )
W głowie tworzy się teledysk, żyję tamtą chwilą , odlatuję...
Jednak wszystko kończy się, kiedy to Czort wpada i mówi:  Mamo daj, daj djęcia !
A bo nie wspomniałam  ? Ona też je lubi...
Bez tej dobrej muzyki, przygaszonego światła, ciepłej, dobrej herbaty choć koc mi zabiera...

Każdemu z was polecam ten rodzaj zachowania cennych chwil !
Dodatkowo wspomnę, że najlepsze jest to, że to TO WY tworzycie projekt fotoksiążki.
Jest to bardzo proste - bawicie się układami, filtrami czy tekstem więcej info --> Tu
Bankowo szybko załapiecie a nawet wsiąkniecie w swą twórczość.Wiem co mówię :)
No i warto dodać, że jest to świetny pomysł na prezent !