artykuły higieniczne,

Pranie dziecięcych ubranek / poradnik

22:54:00 Ana B 18 Komentarze

 

 

 

Każdy rodzic, który cieszy się z narodzin nowego członka rodziny dobrze wie, jak często należy prać niemowlęce ubranka. Co więcej, kiedy Wasza pociecha będzie odrobinę starsza i zacznie bawić się na świeżym powietrzu, wtedy również przyjdzie Wam prać dziecięcą odzież wyjątkowo regularnie. Jeszcze nasze babcie prały niemowlęce ubranka w płatkach mydlanych i gotowały je, aby pozbyć się wszelkich bakterii i innych drobnoustrojów. 

Nasze pokolenie ma to szczęście i może wykorzystywać gotowe programy, które posiadają pralki automatyczne. Ponadto, na rynku znajdziemy obecnie artykuły higieniczne dla dzieci, które pomogą nam utrzymywać ich ubranka w wyjątkowej czystości.

Na rynku znajdziemy dziś wiele detergentów i innych środków przeznaczonych specjalnie do prania dziecięcej odzieży. Dzięki nim, możemy zadbać przede wszystkim o bezpieczeństwo wrażliwej skóry naszego dziecka. Jest ona podatna nie tylko na przetarcia i odparzenia, ale również na reakcje alergiczne. Producenci dbają o nią tworząc produkty w oparciu o bezpieczne substancje, dzięki którym możemy mieć pewność, że nasza pociecha nie ucierpi w zetknięciu z wypranym ubrankiem. Ich środki są o wiele bardziej delikatne, dzięki czemu minimalizują ryzyko powstania reakcji alergicznych. 




Istnieją jednak sytuację, kiedy dziecko jest uczulone nawet na najbezpieczniejsze składniki specjalnych proszków i płynów. W związku z tym, niezależnie od tego na jaki produkt się zdecydujemy, warto obserwować reakcje skóry malucha na kontakt z wypraną odzieżą. Warto wtedy zmienić proszek lub w skrajnych przypadkach skontaktować się z lekarzem. Ciekawym rozwiązaniem jest również możliwość uruchomienia programu podwójnego płukania, dzięki któremu detergent zostanie w całości wypłukany z dziecięcej tkaniny.
Pamiętajmy również, że niemowlęce ubranka powinny być prane w bardzo wysokiej temperaturze. W związku z tym nie warto decydować się na odzież opatrzoną nadrukami i naklejkami, a na jej klasyczne, gładkie warianty. Nadruki mogą bowiem wyblaknąć lub odkleić się od odzieży po kontakcie z gorącą wodą. Ponadto, pranie odzieży w 100 stopniach Celsjusza jest przydatne nie tylko w przypadku najmłodszych pociech. Sprawdzi się ono również wtedy, gdy odrobinę starszy maluch ubrudzi się podczas zabaw na świeżym powietrzu. W większości przypadków powinno to wystarczyć przy próbie usunięcia nawet najtrudniejszych do zmycia plam.
Aby zapewnić maluchowi maksymalne bezpieczeństwo podczas kontaktu z wypranym ubrankiem, wielu rodziców decyduje się na prasowanie niemowlęcej odzieży. Jest to rozwiązanie szczególnie przydatne w przypadku bielizny, która ma bezpośredni kontakt ze skórą malucha. W związku z tym, zaleca się prasowanie niemowlęcego body, pajacyków, śpioszków czy pieluszek wielokrotnego użytku.
W przypadku starszych pociech prasowanie nie będzie konieczne. Co więcej, może stanowić dla nas nawet syzyfową pracę ;) Kilkuletnie dziecko uwielbia bowiem biegać i bawić się zarówno w domu, jak i na świeżym powietrzu. W związku z tym nie warto martwić się wyprasowanymi ubrankami i pozwolić maluchowi cieszyć się urokami beztroskiego dzieciństwa.
Najważniejszą zasadą podczas utrzymywania w odpowiedniej higienie dziecka oraz jego ubranek jest fakt, że maluchy zwyczajnie mają tendencje do brudzenia zarówno siebie, jak i odzieży. Warto się z tym pogodzić, aby niepotrzebnie nie poddawać się emocjom, kiedy nasz maluch po raz dziesiąty tego samego dnia brudzi nowiutkie ubranko. 
Z pomocą przyjdą nam bowiem różnego rodzaju odplamiacze, które pozwolą uratować dziecięcą odzież. Ciekawym rozwiązaniem jest również wykorzystanie domowych sposobów, takich jak moczenie ubranka wysmarowanego szarym mydłem.
Jak Wy radzicie sobie z praniem po Waszych maluszkach ? :)

Podobne posty

18 komentarzy:

  1. Dzień bez prania dniem straconym😅😅😅 a kto się brudzi szybciej? Roczniak czy 6-latek? Jak na braci przystało idą łeb w łeb 🙉🙉🙉 mydło szare tez było grane ale często gęsto nie ma czasu na takie zabiegi. To co ? Podwójna dawka odplamiacza plus dodatkowe programy na plamy i składamy ręce żeby zadziałało :-) prawie zawsze działa ale jak wiadomo prawie robi różnicę a nie chciałabyś widzieć mojej miny jak w trakcie prasowania przypominam sobie co było na obiad 2 dni temu 😤😤😤

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja 4latka i 34latek też idą łeb w łeb 😉😉

      Usuń
  2. Vanish jest lekiem na wszelkie zło ! najpierw odplamiam a potem płucze w płynach, proszkach dla maluchów. Dajemy radę :)
    Syla

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Vanish w proszku popsuł mi kiedyś ciuchy :(

      Usuń
  3. Ja pralam w dziecięcych proszkach do 2 roku życia, później zaczęłam prać w kapsolkach I mimo iż mam alergiczne dziecko kapsułki sprawdzają się znakomicie 👌😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie kapsułki to jest mój kolejny krok tylko zastanawiam się jak ja wyjdę na tym cenowo 😉

      Usuń
  4. ja najchętniej wyrzucałabym brudne i kupowała nowe :-) hehe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe Ola ja z miłą chęcią też 😁😁

      Usuń
  5. Teraz, kiedy moja mała dostaje obiadki i owoce, a niezadowolenie okazuje plunięciem, moja pralka pracuje codziennie :) i odplamiacz przestał sobie radzić z niektórymi plamami, więc szukam nowego. Tylko mąż krzyczy "jak można tyle prać?!" No cóż, taka matczyna codzienność :)
    Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Męża proponuje zostawić na kilka dni samego z córką do momentu aż skończy mu się czysta odzież 😉😉

      Usuń
  6. Pranie to moja zmora, A pralka wola codziennie i litość. Tylko te plamy są coraz bardziej oporne i nie chcą opuszczać ubrań mojego dziecka...

    OdpowiedzUsuń
  7. Pralka chodzi i nas dzień w dzień 😊
    Jak córeczka była mała - mąż kupił taki zapas proszku dziecięcego ze starczyło na 2 lata hihi
    Teraz już jako 5 latka - córka ma prane rzeczy razem z nami 😊
    Preferuje kapsułki lub " drazetki "
    Płyn - do księżniczkowych sukienek 😉

    OdpowiedzUsuń
  8. Codziennie to samo ... Pranie, wieszanie, składanie... Jak są plamy to troszkę gorzej ;-) ale vanish, szare mydło bądź płyn do naczyń wygrywają ta walkę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Płyn do naczyń u nas nie zdał egzaminu, te płyny w dzisiejszych czasach jakies słabe 😕

      Usuń
  9. U mnie na plamy sprawdza się mydełko dr.Bacermann'a czy jakoś tak - z Rossmanna ;)
    A póki co to tylko płyn do prania nawet bez płynu do płukania...
    -Kaśka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja je bardzo lubię - mydełko jest dosłownie na każdą plamę 😉😉

      Usuń
  10. dzisiaj już druga pralka, a pierzemy na bieżąco eh...

    OdpowiedzUsuń