charytatywna sobota,

Charytatywna sobota

15:43:00 Ana B 12 Komentarze

Sobota... tatuś Blankowy pracuje a my? w domu??? ależ nieee, no jak to .. od kiedy nastała jesień moje dziecko ciągle czuje niedosyt towarzyski, no bo na dworze to już krócej, to już mniej czasu spędza z dziećmi a ona uwierzcie mi mega społeczna dziewczyna, na widok dzieci trzęsie się i wyrywa, do tego okrzyk radości i wtedy to matka Blankowa czy tatuś mało ważni :)
Zapisana do klubu malucha pogłębia swoje zdolności interpersonalne bo nie tylko plastyczne, ale to jej ciągle mało a więc informacja o fajnych imprezach jest dla nas fantastyczną nowiną.
Tym razem sobotni kierunek to impreza charytatywna, spotkanie z Myszką Norką - w której Czort Blankowy zakochał się od pierwszego spojrzenia. Był też szalony Remmic i Koziołek Matołek normalnie ten z Pacanowa :) Pojawiłyśmy się tam (dokładnie nasz team Matka Blankowa i Blanka) i uwierzcie mi - był zamęt. Doszłam do wniosku że moje dziecko nie motorek a motor w swojej malutkiej dupce ma  z napędem na cztery koła - tak dodatkowo. Cała mokra latałam za moim dzieckiem po całej hali, to w jeden kąt - to w drugi . Spotkałyśmy naszą kochaną Kolorowanka Art ( od której info o imprezie dostałyśmy) - tak w ogóle to czadowa kobita jest i uzdolniona na dodatek, to właśnie w jej poduszkach Czort na koniec imprezy zaległ i tam też mógłby się na spoczynek udać:) Blance przypodobał się również Playschoolowy stolik blue :) a przy nim Pani kreatywna Marta :) dodatkowo paparazzi łapało dzieciaki na śmiechowe fotki - np. Blania wyszła jak królewna elfów :) - zobaczycie niżej:) Nie wiem czy znacie Playschool ale mnie te miejsce oczarowało - dokładnie tak.! Nie tylko klimat przyciąga ale i pełna pomysłów właścicielka :)A więc warsztaty, imprezy, urodziny kierujcie się tam.
A najlepszą z atrakcji która przypadła Blani do gustu i przy której dziecko krzyczało "jesce, jesce" to co?? Zabawa w pociąg moi kochani :) Pociąg, wspólne tańce, hulańce - wtedy to za rączki się łapiemy - o to jest na topie u nas:)
Tak wiec od dziś wyszukujemy imprez i będziemy krzyczeć głośno - olsztyniacy -maniacy czy okoliczni łączmy się :)!

Dziękuję miłym ludziom co tak zachwycali się designem Blankowym, za te komplementy serdecznie "Bóg zapłać" ale ona tylko jak aniołek wygląda ;)
a design Blankowy no to sami niżej zobaczcie gdzie go dorwać można:)



















Design Blankowy:

komplet dresowy - Gapula
buty - Zara





12 komentarze:

11 targi chłopskie,

Autumn, please be good...:)

23:21:00 Ana B 16 Komentarze

Lubicie jesień?
bo ja przestrasznie ..nie, serio to nie dla mnie.
Oczywiście pięknie ona wygląda, kiedy przez okno na nią patrze, kiedy to magazyny i zdjęcia napływające z sieci pokazują jakie piękne kolory jesień przynosi - to lubię a nawet bardzo , jednak nie dla mnie zimno, i wiatrzycho czy ciągły deszcz.
Ja to w ogóle w ciepłych klimatach powinnam być urodzona :)
I nie żadna ze mnie paniusia po protu ty lubisz wątróbkę ja bigos, ja lato - ty jesień.
Jesień kojarzy mi się z zapachem nowych książek, zeszytów czy gumek do ścierania, kolorowymi liśćmi, ludzikami z kasztanów oraz zbliżającymi się świętami ... kurde wszystko z dzieciństwa:)
Pierwsza świadoma jesień mojego Czorta i co ? oczywiście, że ją lubi :)
Kasztany, szyszki, żołędzie na liście ulubionych są :)
Wiatrzycho czy deszcz nie przeszkadzają w spacerze, może być nawet jazda na rowerze:)
Ten weekend przyniósł nam w końcu piękna sobotę - złota jesień zawitała więc depresję jesienną w kąt matka pognała . Kierunek obraliśmy Olsztynek , Skansen - XI Targi Chłopskie czyli kiermasz rękodzieła i regionalnych kulinariów :) Matka blisko Olsztynka mieszka, ale nigdy w Skansenie nie była a okazja nielicha A jak było?   Słuchajcie na pewno smakowicie - tam chlebunio, kiełbaska, bigosik i nie basta . Przecudowne przytulanki - poducha kocia poleciała oczywiście do Blanki. Tańce hulańce, swawole, tupot małej nóżki Blankowej, która przez chwile wmieszała się w występ grupy ludowej. Przesympatyczny Pan Z Ekofarmy Vitalis co raczył nasz szyneczką a czorta prawdziwą swojska paróweczką.
Zakupy na najbliższe 2 tygodnie zrobione, będzie zdrowo, będzie swojsko...
Thanks Autumn :)




























design Blankowy:
beret- Zara
tunika - Mayoral
kamizelka - George
Rajstopki - Calzedonia
buty -Zara







16 komentarze:

codzienność,

mały człowiek i las

11:21:00 Ana B 16 Komentarze

Miała to być leniwa sobota, tylko czy te lenistwo nie okazałoby się jednak zmęczeniem. Bo przecież ja lubię tak wyjść do ludzi, lubię jarmarki, festyny, spacery , rowery  no te ostatnie żeby to było prawdziwe;) w sensie roweru mi brak ale następny sezon będzie nasz I promise! Rękawiczki na rower już mam !:)
Blankowy Czort tez uwielbia wyjścia, gości i inne przyjemności wtedy dziecko mi się przyjemnie męczy i nie skwierczy tak jak to było przez ostatnie dwa dni - powód leje, leje i jeszcze raz leje.
A w weekend co? no oczywiście że leje bo jakby miało być inaczej:)
a że sezon grzybowy się zaczął to tatuś Blankowy nie omieszkał nas do lasu zabrać na grzybobranie - taka sytuacja:)
Kalosze są, płaszcze też no przyznam że kosza brak ale za to reklamówka lidlowa zdała egzamin:)
Czort zadowolony, zbierała żołędzie , głosiła leśne orędzie - czyli krzyczała bo echo przecie , oczywiście matka uspakajała ale to wtedy jeszcze lepsza frajda. Ja - nie, dziecko - tak.. nie wygrasz, chyba że się zmęczy..
Żaby łapała, szyszkami rzucała takie tam zamieszanie było.
Zbieranie grzybów ale owszem najlepsze to te psiaki, trujaki, gadówki, gadziory  bo przecież ich pełno ale matka tłumaczyła, tato pokazywał i mam nadzieję iż nauka nie poszła w las ;)
Koniec końcem kurki są! :)
i jedna poziomka :)

















                                                                       Echooooo!:)



 Design Blankowy

czapka - Hobibobi
chusta - Reserved
kurtka - 5-10-15
kalosze - no name

16 komentarze:

chill z dzieckiem,

my kochamy spontany ;)

22:51:00 Ana B 24 Komentarze

Macie tak, że jak wracacie z wakacji, to tak na serio to zmęczeni jesteście?:)
Dodatkowo okazuje się, że przez ten czas, jak was nie było to się kurzu nagromadziło, to prania pół łazienki a dziecko skacze z potrojoną energią i weź tu coś zrób..
No właśnie tak i u mnie było, ledwo ogarnęłam tą mą jaskinie a tu babcia Blankowa dzwoni i mówi: jedziemy jutro nad morze? moje oczy niczym oczy lemura...cisza w słuchawce i odpowiedź : ale jak? jutro?
Babcia Blankowa stała bywalczyni tvn meteo wspomniała o ostatnim ciepłym weekendzie i że dawno z wujkiem Blankowym się nie widziałyśmy ( chrzestny Blanki)... no faktycznie co tu się zastanawiać, pranie schnie, szybkim ruchem ogarniam świat blogowy posty wakacyjne poszły - kto nie widziałam to zapraszam tu --> 1cz. i 2 cz.
I....pojechały! jak zwykle zapakowały cały samochód, bo to podarki, to nasza garderoba zróżnicowana, gdyby jednak pogoda zmieniła zdanie. No bo w końcu trzy baby jadą to musi być auto pełne, no nie ?;)
Kierunek Gdynia, o tak miasto znane matce z czasów studenckich imprez :) hulanki, swawole wiecie, rozumiecie ;)?
Zakochane w tym mieście, stwierdzam za trzy - odpoczęły, złapały ostatnie promyki letniego słońca. Skwerek, bulwar, restauracja Del-Mar z dobrym jedzonkiem i extra położeniem bo na samej plaży. Dodatkowo dwa kroki od wielkiego placu zabaw..czego chcieć więcej? Polecam! Rodzinne spotkanie, na plaży chilloutowanie (oczywiście Blanka i chillout to taka zbieżność, jednak plac zabaw na plaży załatwił wszystko) , nocne pogawędki i zakupowy happy end to co naładowało nasze baterie a Blankowy wujcio -wariatuńcio z ciocią Ali zadbali o wszystko, rybnych smakołyków również nie zabrakło.
I zostały tylko wspominania,biegającej Blanki która uśmiechem skradła nie jedno serducho turystki ( miłe Panie pozdrawiamy:)) Podobno to uśmiech i wdzianko, o które nas pytano: a gdzie można takie ubranko kupić? ale to tak na Facebooku normalnie?:) A wdzianko o którym mowa to Kujukuju sami zobaczcie, sami oceńcie. Nie będę dużo pisać bo jak na obrazku tak i w użytku.
Kto nie zna zagląda tu --> Kujukuju 











 Blankowy design :
bandamka - no name
tunika z ćwiekami - kujukuju
dreski - kujukuju






 Blankowy design:
bluzka - Zara
Bluza - SZare-BAM
legginsy - Icon store
kocyk - Mamissima.pl




 Blankowy design:
opaska- h&m
bluza - next
spodnie -h&m
balerinki -h&m

A teraz napiszę coś, co jest strasznie słabe.. i pytanie że ludziom się chce? nasunęło mi się od razu, no cóż..
Moda na hejting panuje a że u nas troszki tej mody to i do nas zawitał :)
Krótko i na temat Matka Blankowa podsumowuje:
bo ja to myślę , że żal dupsko ściska bo nie inaczej ;) co z tego że reklamuje, co z tego że polecam...przecież nie kradnę ani za bluzkę czy tunikę nie chodzę z banerem pod Pałacem Kultury ...
Matko ludziska opanujta się !!:)
Tak czy inaczej jak żal dupkę ściska to proponuję potem rozluźnić, potem znowu ścisnąć i tak z 20 serii i macie dupcie niczym Chodakowska ;)
kisses !;)


24 komentarze: